wtorek, 7 sierpnia 2018

TOP 3 - przyprawy prozdrowotne w ajurwedzie




Złoto kojarzy się z bogactwem... i słusznie ;) Odnosić się może do bogactwa materialnego, ale też duchowego, czy nawet do zdrowia. Być zdrów jak ryba... to tak jakby mieć złote zdrowie. 

Idąc dalej tym tropem, w naturze są też złote- dosłownie i w przenośni- zioła i przyprawy.

Nie tylko kolor czyni je złotymi, lecz ich właściwości prozdrowotne odkryte baaardzo dawno i stosowane w najstarszym systemie medycznym, czyli ajurwedzie.
 Dziś będzie o 3 złotych przyprawach, które powinniśmy wprowadzić na stałe do naszej kuchni :)






 1) Cynamon- w tej pomarańczowo-brązowo-złotej lasce kryją się skarby! Rozgrzewa, reguluje poziom cukru, ale też świetnie wspomaga działanie innych ziół. To idealny kompan! Jest też sprawdzonym i zdrowym produktem słodzącym. 
      Pomaga w problemach trawiennych, uspakaja „środowisko” w żołądku i usprawnia jego procesy. 
      
      Cynamon jest też remedium na bolące zęby czy mięśnie. Świetnie rozgrzewa nasze ciała pomagając w leczeniu kataru czy gorączki.

Jest świetnym rozwiązaniem dla cukrzyków. Wystarczy wypić wodę z cynamonem. przed zjedzeniem czegoś słodkiego  Wzrost cukru nie będzie tak znaczący!




 2) Kurkuma- kolejna super laska w tym zestawieniu ;) Tym razem jednak mniejsza, ale też intensywniejsza w swojej barwie. Przy zakupie kurkumy w kawałku trzeba chronić powierzchnie przez zabrudzeniem, bowiem ciężko ją zmyć ;) 
      
      Jednak ten mały mankament można zignorować biorąc pod uwagę jej inne zdolności. Podobnie do cynamonu usprawnia trawienie. Poza tym jest świetnym środkiem dla osób żyjących w stresie. Kurkuma wspomaga system nerwowy oraz wspiera naprawę mózgu
      Oprócz tego, kurkumę warto spożywać po dniu obfitym w alkohol, ponieważ ułatwia regenerację wątroby ;) 
      
      Te wszystkie zalety obecne w kurkumie, to zasługa związku zwanego kurkuminą.
      Minusem może być fakt, że należy spożyć dość duże ilości kurkumy, aby dostarczyć sobie odpowiednia dawkę kurkuminy. Dlatego też poleca się preparaty kurkuminy, które zawierają właśnie odpowiednią dawkę tego związku. Przy czym wracając do samej kurkumy- wodę wymieszaną z kurkumą i odrobiną pieprzu można pić kilka razy dziennie. Wtedy też na pewno ilość przyjętej kurkuminy zwiększy się :)

Ciepła woda z kurkumą i odrobiną pieprzu pomoże nam przetrwać sezon chorobowy dzięki wzmocnieniu systemu odpornościowego.





3)  Imbir- jedna z moich ulubionych przypraw, niekoniecznie w daniach, ale w napojach :)
Znany jest głównie ze swoich właściwości rozgrzewających. 

Według zasad ajurwedy, każdy z Nas powinien zjadać kawałek świeżego imbiru przed obiadem. 
Nie tylko przyczynia się do lepszego trawienia, ale też pomaga w walce z nadkwasotą oraz transporcie właściwości odżywcze do poszczególnych komórek. 

Imbir uspakaja myśli i wycisza umysł. Imbir mielony jest mocniejszy oraz ostrzejszy. Starty świeży imbir można też dodawać do zimnej wody z cytryną - taka lemoniada świetnie nawadnia. Imbir w takiej postaci nie rozgrzewa, lecz chłodzi! 





Te podstawowe ajurwedyjskie przyprawy stanowią moją Trójkę Wspaniałych ;)

Jak je wprowadzić do naszej diety, jeśli nie do końca przepadami za ich smakiem w daniach?
Idealnie sprawdzi się napój, czy koktajl. Sama zresztą sięgam po to rozwiązanie... Bo o ile cynamon w cieście bardzo lubię, o tyle kurkumę w daniach na słono nie do końca ;) 
Dlatego napój sprawdza się u mnie najlepiej :D

Mój złoty napój:
- 1 szklanka ciepłej wody
- 2/3 łyżeczki zmielonej kurkumy
- ½ łyżeczki mielonego imbiru albo 1 łyżeczka startego
- ½ łyżeczki cynamonu
- szczypta pieprzu- dla aktywowania kurkumy

Wszystkie składniki dobrze ze sobą wymieszać .

Taki napój jest idealny przed posiłkiem. Zwłaszcza tłustym czy słodkim :D

Gotowe! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz