sobota, 6 stycznia 2018

Wegański Tort wanilia-czekolada-orzech!





Jak pewnie dało się zauważyć, na moim blogu znajdują się przeróżne przepisy- tradycyjne, zdrowe, warzywne i inne. Tym razem wegańskie ;) Bardzo lubię eksperymentować i próbować nowych smaków. 

Ten tort to kombinacja kilku receptur. Bardzo często oglądałam filmiki na wegańskie ciasta i kremy, a także odwiedziałam blogi z takimi przepisami :) 

Trochę pracy jest, przed Świętami nie każdy może mieć czas, ale gdy swoje urodziny obchodzisz 22 grudnia, to jednak chce się zjeść coś dobrego... z drugiej strony może warto zrobić coś zdrowszego, żeby przed Świętami jednak dać jeszcze odpocząć zołądkowi :D

Ten tort to bomba smakowa - sycący tort, ale pozytywnie. Ta energia była potrzebna do dalszej przedświątecznej krzątaniny. Starczyło nawet na deser po wigilii. 


Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona- ciasto jest przepyszne! Nie zawiera soi, pszenicy, białego cukru- jest za to pełne orzechowego, karmelowego i czekoladowego smaku! 

A kuleczki na wierzchu to moje nowe odkrycie- chrupiące kakakowe przypominające trochę nesquick :D
Uwierzcie, że poświęcony na zrobienie tortu czas odwdzięczy się cudowną mieszanką smaków :)






Ciasto czekoladowe:
- 1 puszka fasoli czerwonej
- 80 g daktyli suszonych + 100 ml wrzątku
- 50 g czekolady gorzkiej 
- 1/3 szklanki naturalnego kakao
- 1 banan
- 50 ml oleju z orzechów włoskich (można użyć też rzepakowego,ryżowego czy z pestek winogron)
- 50 ml syropu klonowego
- 1/3 szkl. ksylitolu/erytrolu
- 1 opakowanie budyniu śmietankowego (40 g)
- 70 g mąki ( użyłam ryżowej i kasztanowej)*
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżki octu jabłkowego
- szczpta soli

Daktyle zalać wrzątkiem. Odstawić na 10 minut. 
Do daktyli z wodą  dodać fasolę, syrop klonowy i banana-  zblendować na gładką masę. 

Mąkę wymieszać ze solą, sodą oczyszczoną, kakao, ksylitolem/erytrolem i budyniem. 

Do fasolowej masy dodać olej, ocet jabłkowy i mieszankę mączną z dodatkami. Zmiksować do połączenia składników. Na koniec dosypać pokrojoną na kawałki gorzką czekoladę. wymieszać. 

Przełożyć do tortownicy o śr. 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 na ok. 25 minut, aż wierzch będzie ścięty.

* można użyć innej- np. orkiszowej, kukurydzianej, migdałowej, orzechowej

Ciasto waniliowe:
- 200 g mąki ryżowej**
- 50 g mąki kokosowej
- 50 g mąki ziemniacznej
- 30 g mąki migdałowej
- 30 g budyniu waniliowego (proszku)
- 170 g ksylitolu/erytrolu (ok. 1 szklanki)
- 50 ml oleju rzepakowego/pestek z winogron
- 350 ml mleka migdałowego
- 125 ml wody gazowanej
- 20 ml octu jabłkowego
- 10 g mielonego lnu+ 50 ml wrzątku
- 1/2 szkl. musu jabłkowego
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Siemię lniane zalać wrzątkiem, przykryć i odstawić na 10 minut. 

Każdą mąkę przesiać. Dodać sypkie składniki, czyli proszek, sodę, ksylitol i sól. 

Do musu jabłkowego dodać olej, mleko migdałowe, ocet jabłkowy, wodę i kleik z lnu. Zmiksować krótko. 
Do sypkich składników dodać mokre i zmiksować do uzyskania gładkiego ciasta. 

Ponownie piec w tortownicy 26 cm z papierem do pieczenia. 
Piec w 170 stopniach przez ok. 40 minut. Odatwić do wystudzenia.
Ostudzone ciasto przekroić na pół- najlepiej w stosunku 2/3 i 1/3, bo ciasto jest dość mokre. 
Poniżej filmik z fajnym trikiem i cięcie nitką :)

** razem jest 350 g mąki- można użyć zamiast tej mieszanki, mąkę orkiszową- nie polecam pszenicy, bo jest po prostu za bardzo przetworzona i niezdrowa :)


Baza do kremu czekoladowego i waniliowego:
- 100 g kaszy jaglanej surowej ugotować do miękkości z wodą i 100 ml mleka migdałowego.
U mnie wyszło 450 g ugotowanej kaszy. 

Krem waniliowy:
- 220 g ugotowanej kaszy
- 1 budyń waniliowy
- 1 i 1/3 szkl. mleka waniliowego migdałowego - najlepiej pasuje
- 1/2 szkl. erytrolu
- 1 laska wanilii
- 50 g oleju kokosowego

Kaszę zblendować z mlekiem i erytrolem. Dosypać budyń i dobrze wymieszać. Do masy dodać ziarenka z wanilii i całą laskę również. 
Masę zagotować pamiętając o mieszaniu- powinien powstać gęsty budyń. Na koniec dodać olej i wymieszać. Wyciągnąć laskę wanilii i odstawić. 

Krem czekoladowy:
- 130 g ugotowanej kaszy jaglanej
- 50 g daktyli
- 50 g ksylitolu/erytrolu
- 30 g czekolady gorzkiej
- 15 g kakao
- 30 g oleju kokosowego

Daktyle zalać wrzątkiem. Odstawić na 10 minut. Odcedzić. 
Wszystkie składniki zblendować- czekoladę wystarczy bardzo drobno posiekać albo zetrzeć na tarce. Wtedy dobrze się zblenduje z resztą składników.
Odstawić. 

Krem karmelowy:
- 100 g namoczonych wcześniej nerkowców ( najlepiej zalać zimną wodą i odstawić na całą noc)
- 30 g oleju kokosowego
- 30 g cukru kokosowego
- 20 g ksyliyolu
- 50 ml mleka migdałowego

- 100 g ugotowanej kaszy jaglanej
- 70 g daktyli

Na patelni rozpuścić masło z cukrem kokosowym, ksylitolem i mlekiem migdałowym. Podgotować, aż cukier kokosowy delikatnie się skarmelizuje. 
Dodać posiekane nerkowce. Podsmażyć jeszcze przez chwilę, aż nerkowce zostaną "oblepione" masą. 
Nerkowce przełożyć na papier do pieczenia i odstawić do wystudzenia. 

Daktyle suszone zalać wrzątkiem. Odstawić na 10 minut i odcedzić. 

Kaszę zblendować z nerkowcami w karmelu i daktylami na gładką masę. 

Kuleczki kakaowe:
- 2/3 szkl. mąki ( wymieszałam ryżową, ziemniaczaną i kokosową)
- 1/3 szkl. ksylitolu
- 1/4 szkl. kakao
- 20 g oleju z orzechów włoskich ( albo rzepakowego, ryżowego, pestek winogron)
- 50 mleka migdałowego
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą. Powinna powstać klejąca masa, ale taka, z której można formować kuleczki. Jeśli jest zbyt klejąca, to wystarczy dosypać trochę mąki. Z kolei w przypadku zbyt dużej sypkości, wystarczy dodać trochę mleka migdałowego. Wiele zależy od chłonności mąki. 

Formowane kuleczki układać na blasze z papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 10-12 minut. 

Składanie:
1) Ciasto czekoladowe
2) Krem waniliowy
3) Ciasto waniliowe- większa część
4) Krem czekoladowy- dodałam jeszcze do niego kilka pokruszonych kuleczek
5) Ciasto waniliowego- mniejsza część
6) Krem karmelowy
7) Kuleczki kakaowe

Ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin- najlepiej na całą noc, schłodzone smakuje najlepiej! 
#ciastojakzobrazka

Tutaj filmik #beko jak przekroić ciasto za pomocą nitki :)





















Ciasto jak z obrazka

1 komentarz: