środa, 18 października 2017

Herbaciane galaretki- wegańskie i bez cukru



Galaretki i żelki to całkiem przyjemna przekąska do herbaty, kawy czy na deser po obiedzie.
Sklepowe gotowce oparte są na syropie glukozowo-fruktozowym. Ja niestety nie znalazłam żadnych bez tego dodatkiu. Jeśli Wy gdzieś upolowaliście takie, to dajcie znać! ;)
Z kolei tych w proszku bazę stanowi żelatyna wieprzowa. Jest też cukier, który jak wiadomo zdrowy nie jest.


Najlepiej więc galaretki zrobić samemu. Moja wersja jest prawie bez kalorii, bo na bazie owocowych herbat Richmont, agarze oraz słodzone erytrolem. Kalorie pochodzą jedynie z polewy czekoladowej, posypki oraz z agaru, który w użytej ilości niewiele podkręca kalorykę.


Galaretki prezentują się super, są też bardzo smaczne, a to głównie zasługa dobrej jakościowo herbaty. Nie musicie oczywiście używać Richmont, ale gorąco polecam. Jeśli nie macie, to wybierzcie inną pyszną owocową - smak według uznania :)







Galaretka I:

- 450 ml wrzątku
- herbata owocowa- u mnie Raspberry and Pear (te saszetki są duże, więc jeśli Wasze są małe, to trzeba użyć 2)
- 1/3 szkl. erytrolu
- 1 łyżeczka syropu klonowego/miodu (druga opcja niewegańska)
- 5 g agaru

Do garnuszka wlać 400 ml wody i dodać herbaty. Gotować przez 7 minut na małym ogniu. 
W 50 ml wymieszać agar i dodać do gotującej się herbaty razem z erytrolem. Pogotować jeszcze przez ok. 5 minut na bardzo małym ogniu pamiętając o mieszaniu. 
Odstawić do lekkiego przestudzenia. Dodać syrop/miód i wymieszać. 
Następnie prostokątne/kwadratowe naczynie wypełnić folią spożywczą przezroczystą. Wylać herbatę.
Odstawić w chłodne miejsce do stężenia. Nie trzeba do lodówki, bo agar tężeje też w temp. pokojowej. 

Galaretka II:

- 450 ml wrzątku
- 1 łyżka syropu klonowego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1/3 szkl. erytrolu
- 5 g agaru

Ten sam sposób przygotowania. Dodatek cytryny w tym przypadku fajnie podkręca smak herbaty. Dlatego użyłam łyżkę syropu, nie łyżeczkę. Sok z cytryny dodać wtedy kiedy syrop klonowy albo miód, czyli po lekkim przestudzeniu herbaty. 

Polewa i dekorowanie:

- 1 tabliczka czekolady- u mnie wegańska mleczna
- 2 łyżki mleka roślinnego
- pokruszone domowe ciasteczka kruche.

Czekoladę posiekać, dolać mleko i rozpuścić w kąpieli parowej.

Galaretki pokroić, oblać czekoladą i posypać kruszonką z ciastek.
Wstawić do lodówki, aż czekolada ponownie stężeje. 

Gotowe!
Smacznego :)





















6 komentarzy:

  1. Wyglądają obłędnie! I jeszcze z herbatą muszą smakować..nie wiem jak (na pewno dobrze :P ) i dlatego je zrobię i posmakuje!
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miód nie jest wegański..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza się! Zapomniałam dodać, że można użyć miodu albo syropu klonowego! Dzięki :)

      Usuń
  3. Domowe galaretki - obłęd :) wyglądają apetycznie!!
    Jakby mnie naszła ochota na pomarańczową galaretkę to wystarczy zamienić wrzątek na sok z pomarańczy, czy warto na coś zwrócić uwagę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy podmienić na inny produkt, ale tej samej objętości :)

      Usuń