wtorek, 25 lipca 2017

Pizzerki z flatbread wg Gordona Ramsay'a





Pizza niekoniecznie musi być fastfoodem... moim zdaniem raczej jej bliżej ku określeniu "comfort food".Nie zawsze jednak mamy czas na przygotowanie drożdżowego ciasta do pizzy, które we Włoszech leżakuje w lodówce co najmniej 24h- przepisów na spoód do pizzy jest co niemiara.... 

Ja przychodzę z wersją uproszczoną. Inspiracją był przepis na chlebki flatbread wg Gordona Ramsaya. Wystarczy je usmażyć na patelni, obłożyć dodatkami i do piekarnika. Chlebki same w sobie są rewelacyjne, więc możnaje wykorzystać na wiele sposobów!  

Polecam gorąco!


Flabread a la pizzerki:
4 sztuki

- 1 i 1/2 szkl. mąki orkiszowej jasnej*
- 1/2 szkl. mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 2 łyżki oleju
- kawałek pora ( ok. 10 cm.)
- 125-150 ml wody
- 1 łyżeczka masła
- sól, pieprz
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

+ dodatki: cebula, pieczarki, papryka, sos pomidorowy, mozzarella/ser żółty.

Por drobno posiekać i podmsażyć na łyżeczce masła. Ostudzić.
Mąkę przesiać. Dodać proszek do pieczenia, sól, pieprz, olej oraz ostudzony por..
Zacząć dolewać stopniowo wodę. Ciasto musi być zbite, ale elastyczne. Należy je wyrabiać przez chwilę, żeby gluten zaczął pracować. 
Uformować kulę z ciasta, przykryć ręcznikiem i odstawić na 30 minut- nie jest to konieczne, ale ciasto po "odpoczynku" jest bardziej elastyczne.

W tym czasie przygotować dodatki do zapiekania- generalnie wg uznania. 

Stolnicę posypać mąką. Ciasto podzielić na 4 części i rozwałkować na grubość 1-1.5 cm. Patelnię dobrze rozgrzać. Placki smażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Na chlebkach rozsmarować trochę sosu pomidorowego. Poukładać dodatki i wstawić do piekarnika na 25 minut. Następnie na wierzch dodać ser żółty/mozzarellę i podpiec tylko wierzch- grzanie górne zwiększając temp. do 200 stopni. Zapiekać do roztopienia i zrumienienia sera.

Podawać od razu na gorąco! Pyszności- gwarantuję :)

*można użyć pszennej typ 550, ja jednak całkowicie wykluczyłam mąkę pszennę i gotuję na orkiszowej.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz