wtorek, 9 maja 2017

Cebulowy chleb bezglutenowy - pyszota!





W zakresie pieczywa jestem dość wymagająca i wybredna ;) Może dlatego, że z reguły nie jadam go  na co dzień, lecz w weekendy, kiedy mam okazję potraktować chleb czy bułki z należytą starannością... pyszne, pełne zdrowia i smaku kanapki, zapiekanki, czy prostota w postaci ciepłej bułeczki czy pełnoziarnistego chleba z masłem i solą! Mniam :D

Jednak, jak już wspominałam unikam mąki pszennej w swojej kuchni na rzecz orkiszowej. Na szczęście wypieki orkiszowe i żytnie są łatwo dostępne. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie próbowała innych opcji. Takich, jak chociażby bezglutenowe pieczywo, które wygląda jak prawdziwy chleb na zakwasie- mokry, zwarty z chrupiącą skórką! Poniższy przepis sprawdził się w całości, a prażona cebulka podnosi trzykrotnie walory smakowe ;) Gorąco polecam!




Chleb bezlgutenowy z cebulką:
inspiracją był TEN przepis

- 300 g mąki gryczanej
- 100 g skrobi kukurydzianej albo ziemniaczanej
- 100 g mąki kukurydzianej
- 30 g świeżych drożdży
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 2 cebule
- 1 łyżka soli
- 1 łyżeczka syropu klonowego
- 2 łyżki czarnuszki*
- 600 ml wody
- 1 łyżeczka masła klarowanego/oleju

Ziarenka siemienia lnianego zalać 150 ml gorącej wody. Przykryć i odstawić na 2 godziny.

Cebule pokroić w kostkę. Podsmażyć na patelni. Najlepiej najpierw podprażyć przez kilka minut,a następnie poddusić przez kilka minut namałym ogniu, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista. Odstawić.

W małej misce umieścić drożdże, syrop klonowy, 100 ml ciepłej wody, 2 łyżki mąki gryczanej. Całość dobrze wymieszać i odstawić, aż rozczyn zacznie rosnąć- jakieś 10-15 minut.

W misce wymieszać mąkę gryczną, kukurydzianę, skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą, sól i czarnuszkę. Dodać cebulę, namoczone siemię lniane i rozczyn. Ponownie wymieszać. 
Na koniec dolać pozostałą wodę, czyli 350 ml. Zmiksować, aż ciasto będzie gładkie. Powinno być kleiste, ale niezbyt zwarte. Odstawić na 30 minut. 

Formę "keksówkę" wysmarować olejem, wysypać mąką albo na przykład, jak u mnie mielonym siemieniem lnianym. Przełożyć ciasto i wyrównać. Odstawić na ok. 45 minut, aż ładnie podrośnie. Mniej więcej do podwojenia objętości.

Chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i należy go piec przez 60 minut. Jeśli wierzch zacznie się przypiekać, wystarczy wtedy przykryć folią aluminiową. 

Jeśli po wyciągnięciu widzicie, że spód nie jest mocno rumiany, włóżcie chleb do piekarnika bez formy na jakieś 5-10 minut, aż spód się zrumieni. Wszystko zależy od piekarnika :)


* można też użyć pestek słonecznika, dyni czy chociażby maku albo sezamu.













1 komentarz: