środa, 2 października 2013

Suflet jeżynowy według Mary Berry




Mały powrót do letnich klimatów. W tym przypadku niezależnie od pory roku, bo składniki znajdziemy zawsze. Potrzebne są mrożone jeżyny albo mieszanka owoców leśnych, a takie w którymś sklepie na pewno uda się wytropić.


Pyszny suflet jeżynowy z przepisu Mary Berry - jurorki Brytyjskiego Turnieju Wypieków. Tak naprawdę smakuje jak lekka pianka o smaku owoców leśnych. Pięknie wyrasta, opiera się na kilku składników - przepis jest prosty , a efekt bardzo smaczny :)



Składniki: 6-8 foremek do sufletów. 

źródło: TU , u mnie lekko zmieniony

- 300 g mrożonych owoców leśnych albo jeżyn
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 3 białka
- 100 g drobnego cukru
- szczypta soli
- 1 łyżeczka soku z cytryny

Owoce włożyć do garnka i zagotować. Czekać do momentu całkowitego rozpuszczenia. 
Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w odrobinie wody i dodać do owoców. Gotować jeszcze przez ok. 3 minuty. Na koniec masę należy zmiksować na gładko za pomocą blendera. 
Dodajemy ekstrakt waniliowy i krótko mieszamy. 

Odstawiamy do całkowitego przestudzenia. 

Foremki na suflet ( ramekiny, kokilki) należy wysmarować masłem i obtoczyć w cukrze pudrze albo w zwykłym cukrze, ale drobnym. Wstawić do lodówki. 

Do białek dodać sól i sok z cytryny. Zacząć ubijać na średnich obrotach i zwiększać podczas miksowania do najwyższych. Jak będą już prawie całkowicie sztywne, dodajemy stopniowo cukier- najlepiej za pomocą łyżką. Miksujemy, aż cukier się rozpuści, a piana zrobi się błyszcząca. 

1/3 ubitych białek dodajemy do soku z owoców leśnych. Mieszamy dość energicznie, do połączenia się składników.  Dodajemy pozostałe 2/3 białek i teraz mieszamy bardzo delikatnie za pomocą drewnianej albo plastikowej łyżki. Należy jak najlepiej napowietrzyć masę. Nie należy się spieszyć. 

Gotową masę na suflet wkładamy do foremek - nie do pełna, ale do 3/4 objętości.  Uderzamy foremką o stół.  Za pomocą palca wyrównujemy brzegi, aby suflet równo wyrósł. Jak to zrobić - wystarczy obejrzeć jakikolwiek filmik z przepisem na suflet. 

Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Według oryginalnego przepisu, sulfety pieczemy przez ok. 8 minut albo do momentu, aż dobrze wyrosną. U mnie trwało to ok. 12 minut. 

Podajemy od razu , po wyciągnięciu z piekarnika. Posypujemy cukrem pudrem.
Nie martwić się , że suflet opada - to normalny proces :)


Smacznego! :)




                     ( na zdjęciu sos z owoców, bo ugotowaniu i zmiksowaniu - przed dodaniem białek)







3 komentarze: