sobota, 3 sierpnia 2013

Owocowy przekładaniec z masą grysikową.





Nie lubię ,gdy lato tak szybko mi ucieka. Zawsze wyczekuję momentu pierwszego liścia na drzewie, kwiatów w ogródku, pierwszego wiosennego powietrza, a później już samego lata. Chociaż w tym roku czuję niedosyt, temperatura na początku nie rozpieszczała, zima długo nie chciała nas opuścić. W czerwcu nadarzył się dzień, w którym musiałam założyć kurtkę na siebie - wszystko przez silny wiatr.... A teraz już sierpień! Z takimi przypadłościami się nie wygra, ale jeśli pogody nie ma , to mogę cieszyć się latem w inny sposób...i ten deser jest jedną z tych metod. Świetny przekładaniec z pianką borówkową, masą grysikową , czyli z kaszy manny i owocami w galaretce. Oczywiście pomiędzy warstwami pyszne herbatniki. Ta mini wieża jest bardzo orzeźwiająca, lekka i można by ją jeść, jeść i jeść :) Ciasto na niepogodę , jak i na te wyższe temperatury, które do nas zawitały! Oj, oby czuły się tutaj jak w domu :D


Składniki:

- 360 g herbatników - u mnie parę zostało, ale dlatego, że niewiele było połamanych :)

- 650 g jogurtu naturalnego
-150 g jogurtu greckiego
- 150 g borówek- można dać więcej , np. 200g
- 2 łyżki soku z cytryny
- 3 łyżki cukru pudru
- 3 łyżki żelatyny + 100 ml wrzątku


- 850 ml mleka
- 3/4 szklanki kaszy manny
- 3 łyżki cukru pudru 
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 80 g masła
- 2/3 łyżki żelatyny + trochę wrzątku do rozpuszczenia


- 2 galaretki owocowe -u mnie owoce leśne
- owoce na wierzch - najlepiej mieszanka. 

Spód dużej blaszki ( u mnie 36x21) wyłożyć papierem do pieczenia. Następnie poukładać herbatniki. Jeśli zostaną jakieś miejsca , w które nie mieści się cały herbatnik, wystarczy poukładać mniejsze kawałki. 

Jogurt naturalny wymieszać z greckim, dodać sok z cytryny i cukier puder. Można dosłodzić więcej. Dodać borówki i za pomocą blendera zmiksować na gładką masę. 
Żelatynę rozpuścić we wrzątku i dodać do masy.

Masę wylać na herbatniki. Włożyć do lodówki, aby lekko się stężała - u mnie jakieś 15 minut. 
Teraz ułożyć kolejną warstwę herbatników lekko wciskając w piankę. Odstawić do lodówki.


Mleko zagotować z ekstraktem waniliowym i cukrem pudrem. Dodawać stopniowo kaszę manną - gotować teraz na małym ogniu , cały czas mieszać. Kaszka musi być naprawdę gęsta. Należy ją chwilę gotować. 

Odstawić do przestygnięcia. 
Masło zmiksować, dodawać partiami zimną kaszę manną. 
Żelatynę rozpuścić we wrzątku i dodać do kaszy manny.

Masę grysikową ułożyć na drugiej warstwie herbatników. Odstawić do lodówki. 

W tym czasie przygotować galaretkę zgodnie z instrukcją na opakowaniu, ale w mniejszej ilości wody. Ja zamiast 1 litra wody, dałam 750 ml.  

Galaretkę zagotować i wystudzić. 
Gdy przy mieszaniu będziemy czuć lekki opór, to czas na jej wykładanie. Galaretka musi lekko stężeć, ale tak żeby było można ją mieszać bez powstawania grudek. 

Najpierw na masie grysikowej układamy owoce. Najlepiej obficie i nieregularnie. 
Na to wylać galaretkę i włożyć do lodówki do całkowitego stężenia -najlepiej na całą noc.



Ciasto jest gotowe ... bardziej deser, niż ciasto, ale to nieistotne, bo i tak w smaku jest rewelacyjne :)
Polecam gorąco!
Udanego weekendu :) 

















5 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda!
    Dziękuję za udział w akcji !

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak tu u Ciebie smakowicie :)) Ciasto wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta masa grysikowa mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciasto wygląda pysznie! muszę wypróbować taką masę grysikową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komentarza :)
    Masa grysikowa jest pyszna, na pewno warto wypróbować!

    OdpowiedzUsuń