środa, 8 maja 2013

Trochę inny dhal z czerwonej soczewicy - dietetycznie i zdrowo!



Tak jak już pisałam wcześniej... teraz trochę lżejszej kuchni ;) Danie dzisiejsze zależy do kuchni indyjskiej. Przepis podpatrzyłam tutaj , ale lekko zmieniłam. Dopasowałam do domowych kubków smakowych. Indyjskie przyprawy są bardzo specyficzne, nie każdemu mogą podchodzić. 

Co to jest "dhal"? Danie przygotowywane właśnie z czerwonej soczewicy albo żółtej fasoli mung. Kuchnia indyjska to bogactwo ziaren i zbóż. W tym przepisie ziarna soczewicy są gotowane razem z innymi składnikami, trochę jak risotto. Do tego pomidory, cebula i oczywiście aromatyczne przyprawy. U mnie dla przebicia smaku ogórek małosolny i pietruszka! 

Dlaczego w opisie "trochę inny dhal"? Ponieważ zrobiłam z tego bardziej sos używając całej puszki pomidorów, pomijając kmin, dodając pietruszkę i ogórka :)

Idealne rozwiązanie na obiad. Posiłek pyszny, mega zdrowy i dietetyczny! :)



Składniki:
- 200 g czerwonej soczewicy
- 2 średnie cebule
- 3 ząbki czosnku
- pomidory z puszki: ja użyłam pomidorów i sosu, czyli razem 800 gram
- duży pęczek pietruszki
- 2/3 łyżeczki mielonej kolendry
- 1/3 łyżeczki imbiru mielonego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- odrobina papryczki chilli
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 łyżka oliwy
- 2 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego
- sól, pieprz
- świeża kolendra

Cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy na oliwie. Następnie lekko dusimy dodając wodę. Dodajemy soczewicę i ok.500 ml wody. Gotujemy pod przykryciem, aż ziarna soczewicy zrobią się miękkie. W tym momencie czas na przyprawy: 2 ząbki czosnek przeciśnięte przez praskę + 1 pokrojony, pietruszka drobno pokrojona ( odrobinę zostawić świeżą na talerz), kolendra, imbir, kurkuma, słodka papryka i chilli. Mieszamy o gotujemy, aż aromat przypraw się uwolni :) Teraz czas na pomidory: sos bezpośrednio wlać, a pomidory pokroić ale niezbyt drobno. Na koniec dodatek koncentratu pomidorowego, soli i pieprzu dla smaku.

Podajemy na kaszy albo ryżu- najlepiej w miseczce. Ozdabiamy pietruszką albo kolendrą , a dla chętnych dajemy ogórka, który moim zdaniem komponował się idealnie. Dodawał wyrazistości i lekkiego kwaskowatego smaku.

Danie jest inne, smaczne i dietetyczne! Samo zdrowie :)
Polecam gorąco do wypróbowania! 



1 komentarz: