niedziela, 12 maja 2013

Cukiniowo-pieczarkowy zawrót głowy!





Niedziela to udany dzień, ale do pewnego momentu... najgorzej jak zbliża się wieczór i perspektywa całego dłuugiego tygodnia. Jeszcze mniej wesoło się robi, gdy ten szybko biegnący czas dociera do punktu pod znakiem "nauka, sesja, egzaminy itd"... Lenistwo mnie ogarnęło. Ale to nieuniknione, więc głowa do góry - albo lepiej niezbyt wysoko, tylko ładnie wzrok nad książkami... a później wyczekiwane wakacje. Rower, spędzanie godzin w kuchni, zajadanie się na świeżym powietrzu, spanie, filmy i książki kulinarne! To jest to :)


A póki co... coś prostego w przygotowaniu, jednak wymagającego czasu w piekarniku, ale w tym czasie można zrobić coś innego, równie produktywnego ;) Przy niedzielnym obiedzie zagościła zapiekanka z cukinii, bakłażana, pieczarek, cebuli i papryki, czyli festiwal warzywny - smaczny, zdrowy , tylko z 2 łyżkami tłuszczu! :)



Składniki:
- 3 cukinie - średnie
- 1 bakłażan - dość spory
- 1 papryka czerwona
- 2 małe cebule
- 650 g pieczarek
- 100 jogurtu naturalnego
- 2 łyżki oliwy
- 1/4 szklanki mleka
- 1 łyżka mąki żytniej
- sól, pieprz, czosnek granulowany
-

Wierzch:
- 6 łyżek jogurtu naturalnego
- 30 g sera żółtego startego
- 1 łyżeczka oregano
- pieprz
- świeża natka pietruszki - dekoracja.

Cukinie kroimy w paski i podsmażyć na 1 łyżce oliwy. Zrumieni się i zrobi miękki. Bakłażana delikatnie wydrążyć i również pokroić w paski , będzie miał pusty środek, ale to nie problem ponieważ wszystko się dopasuje. Bakłażan również wędruje na patelnię. Podczas smażenia lekko solimy i dodajemy pieprzu.

Cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy na patelni - 1 łyżka oliwy. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę. Na koniec pieczarki. Muszą wypuścić wodę i lekko się zrumienić. Podlewamy mlekiem i dodajemy przyprawy. Dajemy 1 łyżkę mąki żytniej. Będzie gotowe, gdy pieczarki wypuszczą sok i zrobią się "klejące" troszkę :) Odstawić do przestygnięcia lekkiego. Jak będzie letnie dodać jogurt i zamieszać dobrze.

Naczynie żaroodporne posmarować oliwą za pomocą pędzelka. Na spód ułożyć bakłażana, puste środki wypełnić kawałkami bakłażana - należy część tak pokroić, aby się dopasowała. Na to położyć plastry cukinii - ok.1 sztuki.

Wstawić do piekarnika i ustawić go na 180 stopni C. Lekko podpiec, otwierając od czasu do czasu - bakłażan i cukinia mogą puścić jeszcze sok , dlatego warto otworzyć piekarnik aby odparowało - ok. 10 minut.
Wyjmujemy, układamy pieczarki z papryką i cebulą, na to plastry cukinii - pozostałe 2 sztuki. Zapiekamy w 180 stopniach C przez ok. 30 minut.

Jogurt naturalny mieszamy z przyprawami i startym serem. Naczynie żaroodporne wyjmujemy po 30 minutach i wykładamy jogurt na wierzch. Zapiekamy kolejne 15-20 minut w 180 stopniach C. Jogurt musi się zrumienić. Na talerzu dekorujemy świeżą pietruszką :)

Gotowe! 
Ja się troszkę spieszyłam, stąd na spodzie pozostało jeszcze trochę wody od pieczarek, ale w smaku zapiekanka jest rewelacyjna, może ze spokojem konkurować z innymi daniami. W smaku nie czuć, że jest dietetyczna :)
Obowiązkowo do zrobienia! 
Smacznego :)
























1 komentarz: