niedziela, 20 stycznia 2019

MAJERANEK- 7 wspaniałych cech!





Ziołowych postów ciąg dalszy :DCo powiecie na trochę informacji o MAJERANKU?


Według badań przeprowadzonych przez dr. Mercola, majeranek należy do 10 przypraw o najsilniejszych właściwościach przeciwzapalnych- więcej TUTAJ :) Uważam, że dla Polaków, to dobra informacja, bo ta przyprawa jest szczególnie używana w Naszej kuchni!


Majeranek jest idealny do mięs, wędlin czy kiełbas.... Dlatego też wszelkiego rodzaju roślinne przepisy, których celem jest odzwierciedlenie mięsnej nuty zawierają majeranek.


Zdrowotne właściwości majeranku:


1) Poprawia funkcje trawienne- z majeranku można zrobić napar, który zwiększa wydzielanie enzymów trawiennych, a oprócz tego pomaga w łagodzeniu objawów żołądkowych, takich jak biegunka czy skurcze żołądka.

2) Działa przeciwbakteryjnie- przyprawa ta zawiera w sobie związki, które zmniejszają ryzyko zachorowania na grypę, świnkę,czy odrę. Dodatkowo majeranek przeciwdziała infekcjom gronkowca.

3) Nadciśnieniowcy powinni sięgać po majeranek, ponieważ wspiera on prawidłowe ciśnienie i zapobiega gromadzeniu się cholesterolu w tętnicach.

4) Osoby mające bóle głowy oraz silne migreny też mogą sięgać po majeranek. Napar z niego działa uspokajająco oraz kojąco.

5) Przy infekcjach dróg oddechowych- majeranek jest bardzo dobry przy leczeniu kataru oraz zapalenia zatok- można go dodawać do inhalacji, gdyż olejki eteryczne w nim zawarte udrażniają drogi oddechowe.

6) Majeranek ma działanie terapeutyczne niwelujące stres, tym samym poprawiając Nasze samopoczucie. Najlepsze właściwości terapeutyczne wykazuje olejek z majeranku.

7)  Gdy doskwiera kaszel oraz ogólne przeziębienie- majeranek idealnie się sprawdzi w sezonie jesiennym. Napar z majeranku pomaga w kaszlu mokrym pobudzając odkrztuszanie wydzieliny.


Jednak nie zawsze jest tak pięknie i cudownie- w przypadku majeranku umiar też jest istotny :D
Chociaż w przypadku majeranku minusy są niewielkie....

Majeranek bowiem zawiera w sobie hydrochinon (związek fenylowy), który może powodować depigmentację skóry, dlatego wszelkiego rodzaju okłady z dodatkiem majeranku lepiej stosować z umiarem :)






wtorek, 15 stycznia 2019

7 powodów, dla których warto spożywać OREGANO




Ah te przyprawy, ah te zioła, ah te zapachy! 


Nie ma kuchni bez aromatycznych przypraw :)  A do tego bardzo często wraz ze smakiem idą ciekawe właściwości!


Na fanpage'u opisałam już ESTRAGON- możecie przeczytać TUTAJ


Zastanawiałam się jakie "zielsko" wziąć kolejne na tapetę i postawiłam na jedną z moich ulubionych przypraw- OREGANO

Włoskie smaki zaliczałabym do tych relaksujących- posiłki tej kuchni idealnie nadają się na wspólne obiady! Zresztą włoskie gotowanie to synonim prostoty i rodzinności! Dlatego stawia się tam na jakość i smak- bo każdy z nas chce podać coś pysznego mile widzianym gościom ;)

Oregano...oregano...bardzo popularna przyprawa i do tego pyszna- gdy dodamy ją to potraw, nie tylko uraczymy osoby zajadające, ale też będziemy mieli mały udział w poprawie ich zdrowia :D

Uwielbiam oregano zarówno świeże, jak i suszone. 
Polecam też olejek z oregano, którego właściwości jako pierwsi nie docenili Włosi, lecz... Grecy
To właśnie oni zaczęli stosować ten olejek w leczeniu różnych schorzeń.


Właściwości olejku z oregano:

1) Działa przeciwgrzybiczo oraz przeciwwirusowo, w tym powaga w walce z opryszczką

2) Jest bogaty w przeciwutleniacze, co sprzyja w walce z nowotworami. Obecne w nim karwakrol oraz tymol są antyoksydantami chroniącymi nasze komórki

3) Pomaga zmniejszyć stany zapalne, które bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. Wiele schorzeń w naszym organizmie wynika właśnie z nieleczonych stanów zapalnych

4) Oregano jest też źródłem błonnika, więc tym samy usprawnia trawienie, a także może przeciwdziałać zatruciom 

5) Olejek z oregano to źródło bardzo zdrowych kwasów omega-3, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie serca oraz przeciwdziałają miażdżycy. 

6) W oregano znajdziemy też wapń oraz mangan, które są niezwykle ważne dla zdrowia kości.

7) T także źródło żelaza oraz witaminy B. Odpowiednia ilość tego minerału oraz witaminy dotlenia nasze komórki dodając tym samym Nam samym sporo energii.






poniedziałek, 14 stycznia 2019

Ciastka owsiane - banoffee (wegańskie)




Istnieją w świecie takie połączenia, które są idealne! Nic nie pasuje do masła orzechowego lepiej niż banan- moje zdanie :D Z kolei banan to bardzo częsty dodatek do owsianki... Dlatego też powstały owsiane ciasteczka a la banoffee! Nie są to ciasteczka typowo dietetyczne, bo:

A) masło orzechowe ma sporo kalorii


B) użyty cukier trzcinowy jest niezbędny dla uzyskania lekko karmelowej nuty. 


Można oczywiście wspomniany cukier zastąpić wersją kokosową, która zgodnie z indeksem glikemicznym ma niską wartość. Ponadto też zawiera więcej minerałów :)Ja jednak postawiłam na klasyk karmelowego aromatu- trzcinowy rządzi :D I ta jest to zdecydowanie lepszy wybór, niż nawet najlepsze kupne ciastka- eko, bio, super itd itd. :D

Wracając do ciastek- sa naprawdę boskie! Nie da się ukryć, że masło orzechowe będące tym tłustym elementem świetnie podkręca ich smak. Bez "fatu" nie ma smaku :P



Owsiane ciastka a la banoffee (wegańskie)

- 1 szkl. płatków owsianych
- 1 i 1/3 szkl. mąki owsianej 
- 1/2 szkl masła orzechowego
- 1/3 szkl. oleju kokosowego (rozpuszczonego)
- 1 banan
- 1/2 szkl. cukru trzcinowego
- 1/3 szkl. erytrolu/ksylitolu*
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki pr.do pieczenia
- sczypta soli

Olej kokosowy, masło orzechowe oraz cukier trzcinowy zmiksować przez 2-3 minuty, aż składniki się dobrze połączą. 
Banana rozgnieść, dodać do niego erytrytol albo inny słodzik i wymieszać. 
Do masy z masła, oleju i cukru dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać. 

Polecam schłodzić ciasto przez 1h w lodówce- nie wiem dlaczego, ale chłodzenie świetnie wpływa na ciastka- są bardziej chrupiące z wierzchu i lekko ciągnące w środku i nie rozpływają się tak bardzo podczas pieczenia :)

Za pomocą dłoni albo łyżki formować kulki, które należy lekko rozpłaszczyć. 
Ciacha pieczemy w 170 stopniach przez 15-20 minut- złocisty kolor. Na środku powinny być delikatnie miękkie :)


*może być generalnie jakikolwiek słodzik. 







sobota, 5 stycznia 2019

Najlepsza - Szarlotka Tarta w Kratkę :)




Nie wiem skąd się bierze ten wyjątkowy smak... Kilka składników, proste wykonanie, a smak cudowny. Podczas pieczenia zachodzi jakaś magia :D


Kruchy spód z dodatkiem cukru trzcinowego to świetny pomysł, bo oprócz słodyczy dodaje też karmelowego aromatu idealnie pasującego do mięciutkiego nadzienia z jabłek!


Ta szarlotka szybko zniknie ze stołu! Swój ideał zawdzięcza nieperfekcyjności, zwłaszcza kratki, która przed pieczeniem wyglądała naprawdę przeciętnie! Ale po upieczeniu stwierdziłam, że dodała całemu wypiekowu duuużo uroku :)



Szarlotka z kratką
forma 20x30 cm

- 250 g mąki orkiszowej jasnej
- 100 g mąki owsianej
- 180 g masła
- 70 g twarogu półtłutego
- 2 żółtka
- 1 łyżeczka pr.do pieczenia
- 100 g cukru trzcinowego
- szczypta soli

+ 1,5 kg jabłek
+ białko 
+ sok z cytryny
+ 2 łyżki cukru trzcinowego

Twaróg przecisnąć przez praskę. Masło drobno pokroić/posiekać.
Mąki przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem trzcinowym.
Dodać masło, żółtka oraz masło. Zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części w proporcji 2/3 i 1/3. 
Zawinąć w folię i schłodzić przez  1 godzinę.

Jabłka pokroić w drobne plasterki albo zetrzeć na tarce na plasterki. Dodać trochę soku z cytryny

Formę 20x30 wyłożyć papierem do pieczenia. 
Większą część ciasta rozwałkować i wyłożyć na dno formy. Można też od razu wylepić spód. 
Posypać delikatnie kaszą manną, budyniem albo mąką ziemniaczaną.
Wyłożyć jabłka. 
Białko zmiksować na sztywno. Posmarować delikatnie jabłka. 

Pozostałą część rozwałkować. Polecam zrobić to pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, bo ciasto może trochę się kleić.. Wyciąć paski i wyłożyć na wierzch. Paski ciasta posmarować mlekiem i posypać cukrem trzcinowym. 

Szarlotkę pieczemy w 170 stopniach przez ok. 55 minut. 
Powinna być super złocista :)













poniedziałek, 31 grudnia 2018

Paleo- Ciastka "low carb" z czekoladą





Ciastka noworoczne, poświąteczne, zdrowe... w wydaniu paleo!Użyłam głównie produktów roślinnych, naturalnych, mało przetworzonych, czyli zgodnie z zasadami paleo. Jedynym produktem pochodzenia zwięrzecego jest jajko, które jest mega odżywcze!

W diecie paleo do wypieków bardzo często używa się cukru kokosowego. Jest to zdrowsza opcja, niż cukier biały....ale jednak cukier, dlatego według mnie ciastek  nie można bezkarnie jeść, ale z pewnością są one odżywczą propozycją :)

Jest to wersja słynnych amerykańskich ciastek z kropelkami czekoladowymi, czyli "chocolate chip cookies". Osobiście jestem ogromną ich fanką, dlatego tym bardziej ucieszyłam się z wersji paleo, która śmiało może rywalizować z tradycyjną :D

Ciastka są przepyszne- mają migdałową oraz karmelową nutę. Cukier kokosowy nadaje cudowną teksturę, a dzięki migdałowej paście ciastka w środku są wilgotne! Gorąco polecam, bo są proste, pyszne i zdrowsze, niż te kupne :)



Chocolate chip cookies (paleo):
inspiracja: Texanerin Baking

- 1 szkl. maki migdałowej
- 1/3 szkl.mąki kokosowej
- 100 g oleju kokosowego (można użyć masła)
- 50 g masła migdałowego
- 120 g cukru kokosowego
- 50 g erytrolu/ksylitolu
- 1 jajko +1 białko
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 100-150 g czekolady (ilość wh uznania)- u mnie bez cukru

W misce wymieszć ze sobą mąkę migdałową, kokosową, sodę oczyszczoną oraz sól.

Masło/olej rozpuścić i schłodzić, aż zrobi się letnie. Dosypać cukier i zmiksować, aż składniki dobrze się połączą- ok. 2 minut. Następnie wbić jajko i ponownie zmiksować. Dodać masło migdałowe oraz suche składniki. Zmiksować. Masa powinna być dość zwarta, ale lekko klejąca. Coś pomiędzy ciastek kruchym, a ucieranym. Na koniec dosypać posiekaną czekoladę .

Ciasto zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 1 godzinę. 
Następnie formować kuleczki, ułożyć na blasze i delikatnie rozpłaszczyć. Jeśli ciasto klei się do rąk, wystarczy zwilżyć dłonie ciepłą wodą :)

Ciastka pieczemy w 170 stopniach przez ok. 15-17 minut. Powinny się zarumienić, ale w dotyku być jeszcze delikatnie miękkie, boki z kolei powinny być bardziej wypieczone. 

Bardzo ważne, żeby ciastka po wyciągnęciu całkowicie wystudzić- wtedy powierzchnia stwardnieje, a środek zrobi się lekko ciągnący, tzw "chewy" :)













piątek, 21 grudnia 2018

"Złoto Afryki"- czoko-migdał-płatki





Jak tu nie uwielbiać czekolady i orzechów? To połączenie potrawi uszczęśliwić i wcale nie musi to być złudne poczucie, po którym "zdroworozsądkowość" przywołuje w Nas wyrzuty sumienia...



Nie wiem czy wiecie, ale orzechy włoskie mają bardzo pozytywny wpływ na cały Nasz organizm. Nie tylko świetnie wzmacniają pracę mózgu, ale także dają prawdziwe poczucie szczęścia... orzechy włoskie bowiem pomagają w zwalczaniu depresji- skąd takie ich działanie? Bo tłuszcz z tych orzechów odżywia jelita, które mają bardzo duży wpływ na ogólną kondycję ciała i umysłu :)
Po tym małym wykładzie czas na opis ciasta :D


Tym razem jest to ciasto z górnej zdrowotnej półki - wegańsko, czekoladowo, orzechowo, bardzo aromatycznie i chrupiąco dzięki złotym płatkom owsianym :) Stąd też ta nazwa- Złoto to karmelizowane płatki, a Afryka to czekoladowa baza :)


Przechodzimy więc do przepisu!



Ciasto czekoladowo-orzechowe (wegańskie)
keksówska 28 x 10cm

- 250 g cieciorki (u mnie wyszła jedna puszka)
- 100 g masła migdałowego/orzechowego
- 30 g syropu klonowego
- 70 g orzechów włoskich zmielonych na mąkę
- 30 g kakao naturalnego
- 70 g erytrolu/ksylitolu
- 40 g wiórków kokosowych
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- 50 ml jogurtu roślinnego
- 50 g czekolady (najlepiej bez cukru)
- szczypta soli

+ klka łyżek dżemu/powideł

Masło orzechowe zmiksować z kakao, erytrolem i syropem klonowym. 
Cieciorkę zblendować z jogurtem. 
Wiórki kokosowe, orzechy włoskie, sodę oczyszczoną oraz sól wymieszać ze sobą. 
Wszystko połączyć ze sobą. Dodać pokrojoną czekoladę. 

Posypka:
- 40 g płatków owsianych
- 20 g masła orzechowego
- 10 g syropu klonowego
- 10 g mąki kokosowej
- słodzik- stewia, erytrol, ksylitol, tagatoza czy co tam macie :)

Składniki na złotą posypkę wymieszać ze sobą. Powinny powstać lekko klejące okruchy. 

Pieczenie:
Na spód keksówki wyłożyć ciasto czekoladowe. Następnie wyłożyć dżem i delikatnie wymieszać z ciastem. Na wierzch całość owsianej kruszonki. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i piec przez 40 minut. 
Ciasta z dodatkiem orzechów wolę piec w niższej temperaturze- dzięki temu ciasto jest zdrowsze i też bardziej wilgotne :D

To ciasto stanowi super bazą do ciasta z kremem- taki spód i do tego krem z mleczka kokosowego albo nerkowców... przekładaniec pierwsza klasa :)










środa, 19 grudnia 2018

Ciasto "Gruszki na wierzbie"






Czy są wśród Was miłośnicy soczystych gruszek? Mam wrażenie, że owoc ten jest niedoceniany, a przecież tak cudowny! Mięciutki miąższ o słodko-orzeźwiającym smaku.... To owoc bardzo uniwersalny, bo pasuje praktycznie do wszystkiego :)


Żeby wydobyć jeszcze więcej smaku z gruszki, zapiekłam ją razem z kruchym ciastem- karmelizacja świetnie podbija smak.


Czekolada, wanilia,śmietanka i maślane ciasto - taka powstała u mnie kompozycja :)
Do tego budyniowy krem we francuskim stylu oraz czekolada, która przenosi każde ciasto w inny wymiar :)


Swoje wypieki zawsze staram się choć trochę uzdrowić, więc i tu mamy mniejszą ilość cukru- dzięki temu w moich ciastach bardziej czuć poszczególne składniki aniżeli smak cukru...
Jak już po niego sięgam, to wybieram trzcinowy ze względu na jego karmelową nutą :)





Ciasto kruche:
forma 28x23 cm

- 200 g mąki orkiszowej jasnej
- 40 g budyniu śmietankowego
- 60 g mąki owsianej
- 150 g masła
- 1 jajko
- 2 łyżki gęstej śmietany/jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka pr.do pieczenia
- szczypta soli
- 30 g cukru pudru trzcinowego

+ gruszki pokrojone w paski
+ 1 białko
+ 2 łyżki erytrolu
+ 20 g miodu

Każdą mąkę przesiać. Dodać cukier puder, sól i proszek do pieczenia. Wymieszać. Dodać schłodzone masło i żółtka. Posiekać albo zmiksować, aż powstaną okruchy. Dodać śmietanę i szybko zagnieść. Podzielić ciasto na 2 części i schłodzić przez 1 godzinę w lodówce. 

Następnie rozwałkować jeden z blatów i upiec na złoty kolor - w 180 stopniach przez ok. 20-25 minut. U mnie forma 28x23 cm- jest to mniej więcej 2/3 dużej blaszki.

Białko delikatnie roztrzepać z erytrolem i miodem- powinno lekko się spienić

Drugi blat również rozwałkować. Włożyć do formy. Posmarować roztrzepanym białkiem. Ułożyć gruszki. Ponownie delikatnie posmarować białkiem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez ok. 25 minut. 


Krem budyniowy:
- 600 ml mleka
- 100 ml śmietanki kremowej
- 100 g sera kremowego (może być np. waniliowy)
- 80 g budyniu waniliowego (2 opakowania)
- 80 g masła
- 120 g erytrolu
- 30 g miodu
- 2 żółtka
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

600 ml mleka zagotować z erytrolem.
100 ml kremówki wymieszać z żółtkami i proszkiem budyniowym. 
Gdy mleko się zagotuje, powoli zacząć wlewać masę budyniową. Energicznie mieszać. 
Ściągnąć z ognia i dodać miód oraz ekstrakt.. Przykryć szczelnie folią spożywczą i odstawić do wystudzenia. 

Schłodzony budyń wymieszać z serkiem kremowym i masłem. Oba składniki stopniowo dodawać do budyniu- powinny być temp. pokojowej. Gotowy krem wstawić na 30 minut do lodówki, żeby krem  usztywnił się trochę. 

Polewa czekoladowa:
- 50 g czekolady mlecznej (u mnie wersja bez cukru)
- 50 g masła
- 100 ml mleka
- 30 g kakao
- 30 g mleka w proszku
- 30 g erytrolu/ksylitolu/innego słodzika albo cukru

Mleko zagotować z masłem i słodzidłem. Zdjąć z ognia. Dodać czekoladę i mieszać, aż się rozpuści. Następnie dosypać kakao i mleko w proszku- energicznie wymieszać. 

Spróbujcie czy jest wystarczająco słodkie. Jeśli nie, to wystarczy dodać trochę cukru pudru, erytrolu, stewii czy czego tylko zechciecie :)

Składanie:
Na spód dać blat z gruszkami. Wyłożyć krem budyniowy. Na wierzch drugi blat. Rozsmarować polewę czekoladową. 

Na wierzchu u mnie orzechy podprażone z krówkami,(stąd ta otoczka) oraz pokruszona granola. 













niedziela, 9 grudnia 2018

FIT - Pierniki bezglutenowe



Czas na świąteczny klimat :D Za oknem ciężko o zimę, więc trzeba przywołać Święta w inny sposób- mogą to być piosenki, gotowanie, śpiewanie albo to co lubię najbardziej, czyli pieczenie pierników i ciastek słuchając świątecznych piosenek ;) 


Pomyślałam, że w Boże Narodzenie będzie czas na objadanie się tradycyjnymi smakołykami, więc teraz można poeksperymentować ze zdrowszymi wariacjami. ..

Korzenne pierniczki bez glutenu- troszkę mniej masła zastąpionego jogurtem. Uważam, że pierniczki bez miodu, to nie pierniczki, więc ten dodatek musiał zostać. Z kolei nie dodałam cukru, więc trochę lżejsze jednak są :) Gorąco polecam, bo pierniczki są miękkie i aromatyczne!


Moja polewa nie jest idealnie gładka, ale to nie jest klasyczna czekolada i lukier, tylko lżejsza wersja z dodatkiem mąki kokosowej, stąd te przebijające białe kropeczki ;)



Nadziewane pierniki bezglutenowe
- 200 g mąki jaglanej
- 70 g mąki owsianej
- 80 g mąki migdałowej
- 1 żółtko
- 100 g miodu/syropu klonowego
- 60 g erytrolu/ksylitolu
- 70 g masła
- 50g jogurtu roślinnego/naturalnego
- 2 łyżeczki przyprawy korzennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki pr.do pieczenia
- szczypta soli

Masło rozpuścić z miodem.
Mąki przesiać i wymieszać z erytrolem/ksylitolem, solą, proszkiem do pieczenia oraz przyprawą do piernika.
Jogurt wymieszać z sodą oczyszczoną i odstawić, aż całość się napowietrzy.

Do mąki dodać rozpuszczoną mieszankę miodowo-maślaną- powinna być ciepła, ale nie gorąca.
Następnie dodać żółtko oraz jogurt. Zagnieść ciasto- powinno być plastyczne, jak plastelina. 
Odstawić w chłodne miejsce na 8 godzin- najlepiej na noc. 

Następnego dnia rozwałkować, nadziewać ulubioną konfiturą albo innym dodatkiem. 

Można udekorować lukrem albo polewą czekoladową. 

Biała polewa:
- 1/2szkl. jogurtu naturalnego
- 10 g rozpuszczonego masła
- 2 łyżki odżywki białkowej*
- 50 g pudru z erytrolu/ksylitolu

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą. Odstawić do lodówki na 30 minut.
Polewa nie jest idealnie biała, ale naprawdę pyszna i zdrowsza

Ciemna polewa:
- 3 łyżki kakao
- 1 łyżka mąki kokosowej
- 1/2 szkl. jogurtu naturalnego
- 50 g ksylitolu w pudrze
- 20 g masła orzechowego/migdałowego
- 2-3 łyżki mleka/wody

Wszytkie składniki wymieszać i odłożyć na 30 minutdo lodówki.
Moja polewa jest dość chropowata, ale dlatego, że troszkę się spieszyłam. 
Jeśli dobrze wymieszacie, to grudki będą mniejsze, jednak białe kropeczki mąki kokosowej mogą przebijać. Jeśli chcecie tego uniknąć, to użyjcie mleka w proszku albo odżywki białkowej :)

*można zastąpić mąką kokosową, wtedy dać 1 łyżkę













środa, 28 listopada 2018

Bezglutenowe ciasto na pierogi




Jeśli chodzi o pierogi, to nie ma u mnie kompromisu- ciasto musi być idealne! Nie zjem rozgotowanych pierogów, wolę nawet jak ciasto wyjdzie twardsze, niż "ciapowate":D

Gdy pokusiłam się na zrobienie bezlglutenowego ciasta na pierogi, to przyznam, że za pierwszym razem nie wyszło :P Drugi przepis był całkiem przystępny, ale dość pracochłonny ze względu na gotowanie kaszy jaglanej, która była spoiwem w cieście. Ja jednak szukałam czegoś prostszego...

Poszperałam w internecie, pooglądałam filmy na youtubie oraz poczytałam o właściwościach mąk bezglutenowych. 

Okazało się, że najlepiej sprawdzą się: mąka ryżowa, skrobia z tapioki oraz dodatek mąki owsianej i siemienia lnianego. Wyszły przepyszne pierogi! 

Muszę tylko popracować nad ich formowaniem- brak wprawy :D


Bezglutenowe ciasto na pierogi
30 sztuk

- 150 g mąki ryżowej
- 100 g skrobi z tapioki
- 50 g mąki owsianej
- 20 g siemienia lnianego
- 220-250 ml gorącej wody
- 1 łyżka oleju/roztopionego masła
- 1/4 łyżeczki gumy ksantanowej- opcjonalnie
- sól

+ dodałam do ciasta ziarenka czarnuszki :)

Jeśli masz gumę ksantanową, to użyj jej- ciasto będzie bardziej elastyczne :) Ale nie jest to składnik obowiązkowy.

Prościej się chyba nie da..... Każdą mąkę przesiej. Wymieszaj najpierw z siemieniem, solą, i masłem. Jeśli tak jak, chcesz dodać czarnuszkę czy inne zioła, przyprawy, to wrzuć je już teraz.

 Dolej najpierw 220 ml wody i zacznij wyrabiać ciasto. Jeśli jest za suche, dolej wodę. 

Pamiętaj jednak, że wodę najlepiej dodać zanim ciasto uformuje się w całość. Wtedy jest już bardzo ciężko. 

Ciasto należy wyrabiać przez kilka minut. 
Przykryj folią i odstaw na 30 minut. Ciasto na pierogi lubi odpocząć :D

Następnie podziel, posyp blat mąką, rozwałkuj, formuj pierogi i nadziewaj czym tylko dusza zapragnie :)

U mnie wersja warzywna, a całość polana przypalonym masełkiem - pyszności :)













poniedziałek, 19 listopada 2018

Pasztet z kapusty i słonecznika- wege rozpusta.





Wyjątkowy pasztet w wydaniu wegeteriańskim albo nawet wegańskim - bez masełka musi być wtedy ;) Smak typowo polski, bo mamy majeranek i koperek- mniam :)

 Do tego uwielbiana przeze mnie kapusta. Składnikiem, który niesamowicie podbija smak pasztetu jest prażony słonecznik. Boska nuta! 


W połączeniu z fasolą całość tworzy idealny dodatek do kanapek. Taki pasztet zasmakuje wszystkim, nawet miłośnikom mięsa! Polecam z całego serca- zdrowo, przepysznie, aromatycznie i polsko :) 


Świetna propozycja na zbliżające się Święta  :)







Pasztet kapuściano-fasolowy:
inspiracja STĄD

- 300 g kapusty kiszonej
- 200 g kapusty białej
- 1 puszka fasoli białej
- 1/2 szkl. ziaren słonecznika
- 1 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
- 1/3 szkl. mąki z pestek dyni*
- 2 cebule zywkłe
- 1 cebula czerwona
- 100 g pieczarek
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżki majeranku
- 2 łyżki koperku
- 3 łyżki mielonego lnu (u mnie złocisty)
- 1 łyżeczka papryki wędzonej
- sól, pieprz
- olej/masło

+ liście kapusty


Białą kapustę pokroić w paski. Wyłożyć na blachę z  papierem do pieczenia. Polać delikatnie olejem i posolić. Wymieszać. Przykryć folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec 20 minut. Ściągnąć folię i podpiekać jeszcze 10-15 minut, aż kapusta się zrumieni. Ostudzić

Słonecznik podprażyć i ostudzić. Zmielić na grubą mąkę. 

Cebulkę zeszklić razem z pieczarkami. Kapustę kiszoną delikatnie przepłukać jeśli jest zbyt kwaśna. Czosnek przecisnąć przez praskę. Dorzucić oba składniki do cebulki z pieczarkami i podsmażyć. Ostudzić. 

Fasolę zblendować z kaszą jaglaną, pieczoną kapustą i połową porcji podsmażonej kapusty kiszonej. 
Następnie dodać pozostałe składniki. Masa powinna być gęsta. Jeśli jest trochę rzadka, to wystarczy dosypać trochę mąki. 

Liście kapusty lekko podgotować. 

Keksówkę wysmarować delikatnie masłem albo olejem. Ścianki wykładamy liścmi kapusty kiszonej. Do środka idzie cały farsz. Przykryć wystającymi bokami kaputy. 

Pieczenie w kapuście jest opcjonalnie. Można również keksówkę wysypać bułką czy kaszką. 

Pasztet wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 1 godzinę. 
Odstawić do całkowitego wystudzenia


*można zastąpić inną mąką, np. z cieciorki, grochu, żytnią