piątek, 20 października 2017

Kluski bananowo-kokosowe na mleku migdałowym



Śniadanie u mnie zazwyczaj jest na słodko- owsianki, jaglanki, ryż na mleku, kleiki, to są moje ulubione propozycje. Do tego różne owoce- nigdy jeden :D No i dodatki- kakao, masło orzechowe, dżem, migdały itd. Uwielbiam ;)


Tymczasem, pokusiłam się jednak na coś nowego- śniadaniowe propozycje też na blogu muszą się pojawiać. Kluski gotowane na mleku bardzo mnie zaciekawiły. Zrobiłam jednak swoją wersję, kokosowo-bananową. Efekt? Bardzo smaczny! Kluseczki nie rozpadały się, miały delikatny posmak kokosa i banana. 


Konsystencję bardziej zwartą zawdzięczają mące z ryżu kleistego. Mąkę tę wykorzystuje się właśnie do robienia różnych kulek, czy kluseczek. Do dań na słodko pasuje idealnie. Gdzie można ją dostać? Ja swoją mam ze sklepu Słodko Kwaśny. Oryginalna mąka z ryżu kleistego- nawet z chińskimi napisami :D



Kluseczki bananowo-kokosowe

- 30 g mąki z ryżu kleistego ( kupić można TU )
- 20 g mąki kokosowej
- 1 jajko
- 1/2 banana (40g)
- 50 ml mleka migdałowego
- 1 łyżka wiórków kokosowych
- 1 łyżeczka erytrolu/ksylitolu

+ 1 szkl.mleka migdałowego albo innego- 
+ owoce- u mnie mango, mandarynka, gruszka
+ kakao- najlepiej nautralne wymieszane z erytrolem/ksylitolem.

Banana, jajko, mleko, wodę i wiórki kokosowe zblendować. Najważniejsze, żeby banan był zmiksowany. Wiórki nie muszą być idealnie.

Dodać obie mąki oraz erytrol/ksylitol. Dobrze wymieszać. Odstawić na 15 minut. Mąka kokosowa wchłonie nadmiar płynów. Masa powinna być gęsta, nie spływać z łyżeczki.
Mleko zagotować. Nakładać porcje masy do mleka i gotować na małym ogniu przez kilka minut. Kluski wypłyną na wierzch. Dodać owoce, a na wierzch kakao. 


Polecam tę mąkę. Ja jestem pozytywnie zaskoczona. 
Można ją dodawać do bezlgutenowych ciastek, klusek, pierogów, ponieważ ma dobre właściwości wiążące i ciasta wtedy się tak nie kruszą
Opróćz tego w sklepie SłodkoKwaśny jest w bardzo przystępnej cenie :)


















środa, 18 października 2017

Herbaciane galaretki- wegańskie i bez cukru



Galaretki i żelki to całkiem przyjemna przekąska do herbaty, kawy czy na deser po obiedzie.
Sklepowe gotowce oparte są na syropie glukozowo-fruktozowym. Ja niestety nie znalazłam żadnych bez tego dodatkiu. Jeśli Wy gdzieś upolowaliście takie, to dajcie znać! ;)
Z kolei tych w proszku bazę stanowi żelatyna wieprzowa. Jest też cukier, który jak wiadomo zdrowy nie jest.


Najlepiej więc galaretki zrobić samemu. Moja wersja jest prawie bez kalorii, bo na bazie owocowych herbat Richmont, agarze oraz słodzone erytrolem. Kalorie pochodzą jedynie z polewy czekoladowej, posypki oraz z agaru, który w użytej ilości niewiele podkręca kalorykę.


Galaretki prezentują się super, są też bardzo smaczne, a to głównie zasługa dobrej jakościowo herbaty. Nie musicie oczywiście używać Richmont, ale gorąco polecam. Jeśli nie macie, to wybierzcie inną pyszną owocową - smak według uznania :)





Galaretka I:

- 450 ml wrzątku
- herbata owocowa- u mnie Raspberry and Pear (te saszetki są duże, więc jeśli Wasze są małe, to trzeba użyć 2)
- 1/3 szkl. erytrolu
- 1 łyżeczka syropu klonowego/miodu (druga opcja niewegańska)
- 5 g agaru

Do garnuszka wlać 400 ml wody i dodać herbaty. Gotować przez 7 minut na małym ogniu. 
W 50 ml wymieszać agar i dodać do gotującej się herbaty razem z erytrolem. Pogotować jeszcze przez ok. 5 minut na bardzo małym ogniu pamiętając o mieszaniu. 
Odstawić do lekkiego przestudzenia. Dodać syrop/miód i wymieszać. 
Następnie prostokątne/kwadratowe naczynie wypełnić folią spożywczą przezroczystą. Wylać herbatę.
Odstawić w chłodne miejsce do stężenia. Nie trzeba do lodówki, bo agar tężeje też w temp. pokojowej. 

Galaretka II:

- 450 ml wrzątku
- 1 łyżka syropu klonowego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1/3 szkl. erytrolu
- 5 g agaru

Ten sam sposób przygotowania. Dodatek cytryny w tym przypadku fajnie podkręca smak herbaty. Dlatego użyłam łyżkę syropu, nie łyżeczkę. Sok z cytryny dodać wtedy kiedy syrop klonowy albo miód, czyli po lekkim przestudzeniu herbaty. 

Polewa i dekorowanie:

- 1 tabliczka czekolady- u mnie wegańska mleczna
- 2 łyżki mleka roślinnego
- pokruszone domowe ciasteczka kruche.

Czekoladę posiekać, dolać mleko i rozpuścić w kąpieli parowej.

Galaretki pokroić, oblać czekoladą i posypać kruszonką z ciastek.
Wstawić do lodówki, aż czekolada ponownie stężeje. 

Gotowe!
Smacznego :)





















sobota, 7 października 2017

Ciasto "Bogacz"- czysta rozpusta




Przyznam, że nie wiedziałam jak to ciasto nazwać, bo powstało ono w trakcie tworzenia.Cały pomysł pochodzi z mojej głowy. Wiedziałam tylko, że chcę wanilię, coś śmietankowego i kruchego. Reszta to czysta improwizacja. Świetny efekt, a to dzięki trzem podkręcającym elementom- mocnej herbacie Richmont, konfiturze wiśniowej oraz prażonym orzechom laskowym. Idealne na wyjątkowy weekend to zajadania samemu albo na rodzinne okazje. Niebo w gębie ;) Po prostu Bogacz, ciasto na bogato :D



Ciasto kruche:
podłużna forma ze zdejmowanymi brzegami,
wymiary29x11 cm

- 70 g mąki ryżowej
- 40 g budyniu waniliowego w proszku (1 opakowanie)
- 60 g mąki owsianej
- 50 g masła
- 2 żółtka
- 20 g miodu/syropu klonowego
- 3-4 łyżki zimnej wody
- szczypta soli

Mąki połączyć ze sobą. Dodać masło w kawałkach, miód sól oraz żółtka. Zmiksować, aż powstaną okruchy. Dolać wodę, aż powstanie jednolite ciasto.
Podzielić na 2 częśći. Owinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 minut. 
Formę 29x11 wyłożyć papierem do pieczenia. Upiec każdy blat oddzielnie. Ciasto można wylepić albo rozwałkować i przenieść do formy. Nakłuć widelcem. Wstawić na ok. 15 minut do 180 stopni- ciasto musi być po prostu złociste.

Biszkopt orzechowy:

- 2 białka
- 40 g ksylitolu 
- 20 g cukru pudru
- 20 g mąki orzechowej/migdałowej
- 20 g mąki ryżowej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

Mąkę orzechową wymieszać z mąką ryżową, skrobią ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.
Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli. Następnie dosypywać cukier puder wymieszany z ksylitolem. Ubijać, aż cukier się rozpuści, tzn. nie będzie wyczuwalny w białkach. Na koniec dodać mąkę i delikatnie wymieszać. Spód formy 29x11 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki zostawić suche.
Piec w 170 stopni przez ok. 20 minut, aż wierzch będzie rumiany. 

Masa budyniowo-serowa:

- 250 ml mleka
- 25 g budyniu waniliowego
- 60 g ksylitolu (można użyć innego słodzidła)
- 200 g sera kremowego naturalnego
- 10 g żelatyny + 30 ml wrzątku
- 20 g masła

220 mleka zagotować z ksylitolem. W 30 ml rozpuścić budyń i dodać do gotującego się mleka. Gotować do zgęstnienia, powinien wyjść dość gęsty budyń.
Żelatynę zalać wrzątkiem i wymieszać do rozpuszczenia. Do budyniu dodać masło i żelatynę. Dobrze wymieszać i chwilę. Przykryć folią dotykając wierzchu i odstawić do lekkiego przestudzenia,u mnie było to 30 minut.
Do budyniu dodać serek i dobrze zmiksować. 

Krem śmietanowy:

- 200 g śmietany 30%
- 200 g serka homogenizowanego naturalnego
- 8 g żelatyny + 30 ml wrzątku
- 30 g cukru z prawdziwą wanilią albo wanilinowego
- 30 g cukru pudru z ksylitolu

Żelatynę zalać wrzątkiem i wymieszać do rozpuszczenia.
Dobrze schłodzoną śmietanę delikatnie ubić. Dodać cukier waniliowy i dalej ubijać. Pod koniec cukier puder- śmietana musi być dobrze ubita, sztywna.
Do serka dodać żelatynę. Miksować przez chwilę, aż masa nie będzie ciepła. Dodać w dwóch partiach ubitą śmietanę. Wstawić do lodówki na 15 minut. 

Warstwa czekoladowo-orzechowa:

- 100 g czekolady z orzechami
- 25 g mąki z orzechów laskowych (podprażone orzechy laskowe zmielić na mąkę)
- 30 ml mocnej herbaty - u mnie Black Chilli Chocolate Richmont
- 1 łyżka miodu

Czekoladę posiekać. Zalać gorącą herbatą i dodać miód. Naczynie umieścić na drugim naczyniu wypełnionym gorącą wodą, tak żeby spód nie dotykał wody. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Na koniec dodać mąkę z orzechów laskowych. 

Składanie:

+ dżem wiśniowy
+ 25 g mąki z orzechów laskowych

W formie umieścić kruchy blat. Nasączyć delikatnie mocną herbatą - u mnie znowu Black Chilli Chocolate RichMont
Rozsmarować warstwę orzechową. Nałożyć krem budyniowo-serowy.
Biszkopt orzechowy. Dżem wiśniowy. Masa śmietanowa- ponad połowa. Kruchy blat.
Reszta masy śmietanowej.
Wierzch posypać zmielonymi orzechami laskowymi i startą czekoladą.























czwartek, 5 października 2017

Kruszonkowiec z owocami (bez glutenu)



Pyszne kruche ciasto z dużą ilością swieżych owoców podkręcone dodatkiem suszonych.Ciasto kruche bez glutenu, zmodyfikowane, tak żeby było zdrowsze, dlatego też zmniejszyłam ilość tłuszczu, dodałam trochę białka w postaci cieciorki i pozbyłam się białego cukru.Zmiany na plus, bo ciacho było mega smaczne :)



Kruche ciasto:
forma 26x21

- 100 g mąki ryżowej
- 100 g skrobi kukurydzianej/ziemniaczanej
- 50 g mąki kokosowej
- 50 g mąki gryczanej jasnej/owsianej bezglutenowej
- 50 g mąki jaglanej
- 100 g oleju kokosowego albo masła
- 1 jajko + 1 żółtko*
- 100 g zmiksowanej ciecierzycy
- 50 ml syropu klonowego/miodu
- 50 g erytrolu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
- szczypta soli

Mąki wymieszać ze sobą, z proszkiem do pieczenia i solą. Przesiać.
Ciecierzycę wymieszać z jajkiem i żółtkiem - jeśli ciecierzyca nie jest idealnie gładka, to można ją zblendować razem z jajkiem i żółtkiem.
Do suchych składników dodać pozostałe. Zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt sypkie, to polecam dać kawałek rozdrobionego banana- o długości 2-3cm.
Podzielić na 2 części w propocji 1/3 i 2/3. Większą część schłodzić przez 30 minut.

Do mniejszej dodać dodatkowo:
+ 20 g cukru kokosowego
+ 30 g masła orzechowego/migdałowego
+ 20 g budyniu w proszku ( u mnie 2 łyżki)

Wymieszać i zrobić kruszonkę- ciasto powinno być trochę klejące.
Wstawić do lodówki - w misce, nie łączyć w kulę, lecz zostawić okruchy.


* w wersji wegańskiej należy użyć 1 łyżki mielonego lnu zalanej 50 ml wrzątku. Dobrze wymieszać i odstawić do wystudzenia

Nadzienie:

- 200 g śliwek
- 200 g brzoskwini
- 200 g jabłek
- 100 g ananasa
- 50-100 g bakalii- u mnie rodzynki i daktyle. Dodać dla smaku
- 2 łyżka cukru kokosowego
- 10 g oleju kokosowego/masła klarowanego
- 1 łyżka mąki ziemniacznej.

Ananasa, brzoskwinie i śliwki pokroić w kostkę. Jabłko zetrzeć na tarce.
Bakalie zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Odcedzić. Daktyle pokroić.
Na patelni rozpuścić masło i cukier kokosowy- 2 minuty na małym ogniu.
Dodać pokrojone w kostkę owoce- podsmażać na średnim ogniu przez 5 minut pamiętając o mieszaniu. Następnie dodać starte jabłko, zmniejszyć na mały ogień i podpiekać jeszcze przez 5 minut. Ostudzić. Dodać 1 łyżkę mąki ziemniacznej oraz bakalie. Wymieszać.

Pieczenie:

Formę 21x26 wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta wyłożyć na spód. Nałożyć nadzienie i na wierzch dać przygotowaną kruszonkę. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na ok. 45 minut, aż wierzch będzie złocisty.















piątek, 29 września 2017

Kokosowo-budyniowa owsianka (wegańska)



Coś dla miłośników kremowych deserów. Dla tych, którzy lubią owsiankę w wersji mlecznej, gęstej, ale nie suchej. Jest to zarówno wspaniałe śniadanie, ale też deser, bo taka owsianka jest dość słodka i pełna smaku. Naprawdę pyszności! Gorąco polecam każdemu :)


Owsianka kokosowo-budyniowa:
1 porcja

- 30 g płatków owsianych
- 10 g mąki kokosowej
- 1 łyżeczka proszku budyniowego waniliowego (5 g u mnie)
- 150 ml mleka ( u mnie migdałowe o smaku waniliowym)
- 150 ml wody + kilka łyżek do budyniu
- 1 łyżeczka miodu/syropu klonowego/ksylitolu

Płatki owsiane wymieszać z mąką kokosową i słodzidłem.
Przesypać do garnka, zalać wodą i mlekiem. Wymieszać. Gotować na małym ogniu przez kilka minut- u mnie 7  minut, ale od momentu zagotowania.
Budyń, czyli łyżeczkę proszku rozpuścić w 3 łyżkach wody, wlać do owsianki, gotować przez chwilę, aż owsianka zacznie bulgotać ;)

dodatki:
- ciemne naturalne kakao wymieszane z erytrolem 
- wiórki kokosowe
- suszona żurawina
- gruszka, nektarynka

Taka wersja owsianki jest super na leniwe śniadanie ;)
A do tego pojawia się kolejny pomysł na mąkę kokosową :D







sobota, 23 września 2017

Sypane ciasto z owocami (bez białego cukru,glutenu,jajek)






Sypaną szarlotkę każdy zna. Ciasto jest niezwykle proste i przy tym smaczne. Zainspirowana szybkością tego wypieku postanowiłam zrobić nie szarlotkę, lecz sypane ciasto z owocami, rodzynkami, dżemem. Polewa czekoladowa i lukier cytrynowy z ksylitolu. Gwarantuję eksplozję smaku! Duża rozmaitość bez wyrzutów sumienia ;)



Ciasto sypane:
tortownica o śr. 23cm

- 50 g mąki kokosowej
- 80 g kaszki ryżowej/jaglanej*
- 60 g mąki owsianej bezglutenowej
- 60 g mąki ryżowej (najlepiej z ryżu brązowego)
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 2  łyżki wiórków kokosowych
- 20 g cukru kokosowego
- 100 g erytrolu
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka pr.do pieczenia
- szczypta soli


Wszystkie składniki wymieszać ze sobą. 

Nadzienie:
- 1 duża nektarynka
- 1 brzoskwinia
- 1 gruszka
- 2 plastry świeżego ananasa
- 1 szkl. truskawek

- 1/2 szkl. dżemu - u mniez fig
- 30 ml wody
- 70 g masła
- 1/3 szkl. rodzynek

Owoce pokroić dość drobno i wymieszać ze sobą. Dodać rodzynki.
Dżem wymieszać z wodą.

Tortownicę wysmarować masłem i obsypać kaszką ryżową, mąką kokosową albo inną mąką. 
Wysypać 1/3 ciasta. W kilku miejsach małymi porcjami ułożyć połowę dżemu. Wyłożyć też połowę owoców. Wysypać 1/3 ciasta, ponownie dżem i owoce. Na wierzch ostatnia warstwa ciasta.

Masło powinno być miękkie. Na wierzchu poukładać małe porcje masła obok siebie. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 40 minut. 

Polewy:

U mnie polewa czekoladowa z kakao, mleka roślinnego, odrobiny masła i erytrolu.
Lukier to cukier puder z ksylitolu wymieszany z sokiem z cytryny.

Ciasto gotowe.
Gwarantuję, że Was zachwyci :)


*można też użyć kleiku ryżowego














sobota, 16 września 2017

Czekoladowiec z mlecznym kremem i malinami (bez glutenu)






Czas na późne i słodziutkie maliny!
Pyszne zdrowe, treściwe ciasto czekoladowe na bazie ciecierzycy- bez glutenu
Krem śmietankowy słodzony ksylitolem z dodatkiem płatków kukurydzianych jest przepyszny!
Cały torcik jest bogaty w białko i zdrowe tłuszcze. Niewiele też w nim węglowodanów, więc wpasowuje się w żywienie paleo ;)
Gorąco polecam!


Ciasto czekoladowe:

- 1 puszka ciecierzycy
- 1 jajko*
- 50 g oleju z pestek winogron
- 120 g daktyli
- 1/2 szkl. syropu klonowego
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 1 banan
- 3 łyżki kakao
- 1/3 szkl.mleka 
- 2/3 szklanki mąki (u mnie ryżowa i migdałowa)
- 50 g posiekanej gorzkiej czekolady
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli


Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Odcedzić. Wodę zostawić
Cieciorkę bez zalewy zblendować z daktylami, bananem i mlekiem roślinnym.
Mąki przesiać, wymieszać ze sobą. Dodać kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. 

Do masy z ciecierzycy dodać olej, jajko albo siemię lniane oraz mąkę. Zmiksować do połączenia składników. Na koniec dorzucić czekoladę i wymieszać. 

Ciasto przełożyć do tortownicy o śr. 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 25 minut. 
Ciasto ponakłuwać widelcem/wykałaczką i nasączyć wodą z daktyli. 
Całkowicie ostudzić.

* w wersji bez jajek - 10g siemienia lnianego zalanego 50 ml wrzątku


Krem mleczny z płatkami kukurydzianymi:

- 300 ml kremówki
- 100 g białej czekolady
- 100 g sera kremowego typu philadelphia
- 1/2 szkl. cukru pudru z ksylitolu
- 1/3  szkl. pokruszonych płatków kukurydzianych

+ maliny

Czekoladę rozpuścić w kąpieli parowej i ostudzić.
Dobrze schłodzoną śmietanę ubić na sztywno. 
Serek zmiksować z cukrem pudrem, dolać czekoladę i ponownie zmiksować.
Ubitą śmietanę dodawać stopniowo do masy serowej. 
Na koniec dosypać pokruszone płatki kukurydziane. 

Masę wyłożyć na ciasto czekoladowe, poukładać maliny i wstawić do lodówki na 2 godziny.



















piątek, 1 września 2017

Tarta a la Nutella - zdrowa wersja bez glutenu i laktozy






Kto nie lubi słodkich tart? Tarta z owocami, tarta z kremem waniliowym, tarta z serem, tarta z orzechami... Pomysłów jest dużo, ja tym razem chciałam przyrządzić tartę orzechowo-czekoladową, trochę na wzór cukierków Reese's, ale wyszła jednak tarta z nadzieniem laskowym, przypominająca w smaku trochę Nutellę


Orzechy laskowe są moim zdaniem jednym z najbardziej aromatycznych i krem na ich bazie wyszedł boski. Musiało być przy tym też zdrowo- tym razem nie wersja wegańska, bo z jajkami, ale za to bez glutenu i nabiału.  Tarta jest bogata w białko i zdrowe tłuszcze. Tajemniczym składnikiem jest fasola, oczywiście kompletnie niewyczuwalna!


Spróbujcie, a sami się zdziwicie ;)



Krem laskowy:

- 1 puszka fasoli białej
- 200 ml napoju z orzechów laskowych (Kuchnie Swiata)
- 60 g masła z orzechów laskowych*
- 2 białka
- 100 g cukru kokosowego
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 1 jabłko
- 2 łyżki mąki orzechowej/migdałowej

Fasolę zblendować z masłem orzechowym oraz napojem z orzechów laskowych. Następnie dodać resztę składników oprócz jabłka. Dobrze zmiksować.
Jabłko zetrzeć na tarce i dodać do masy.

* można kupić albo zmiksować prażone orzechy laskowe, aż do uzyskania konsystencji masła.

Spód kruchy:
forma do tarty o śr. 25cm

- 120 g mąki owsianej
- 100 g mąki ryżowej
- 40 g budyniu waniliowego w proszku
- 30 g banana
- 2 żółtka
- 30 g syropu klonowego
- 80 g oleju kokosowego
- 50 g erytrolu
- szczypta soli

Banana zblendować z syropem klonowym.
Olej kokosowy rozpuścić i ostudzić.
Każdą mąkę przesiać. Dodać wszystkie składniki i zagnieść ciasto. Jeśli ciasto za bardzo się klei, to wystarczy dosypać trochę mąki. Jeśli jest za suche, polecam dodać odrobinę banana albo mleka roślinnego.
Owinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Formę do tarty wysmarować delikatnie tłuszczem i obsypać mąką.
Ciasto rozwałkować albo ręcznie wylepić formę.
Na spód wysypać groszki/fasolkę jako obciążniki- ja na spód wyłożyłam papier i na ten papier wysypałam fasolę. Piec w 180 stopniach przez 15 minut. Ściągnąć ciężarki i podpiekać jeszcze 5 minut.

Wyciągnąć i od razu wylać nadzienie.
Wstawić z powrotem do piekarnika- temp 180 stopni. Pieczemy dalej w tej temp. przez 15 minut. Następnie zmniejszyć temp. do 150 stopni i piec dalej 20 minut. Wierzch powinien być sprężysty, ale ścięty.

Wyłączyć piekarnik i uchylić drzwi. Tartę wyciągnąć z piekarnika po ok. 30 minutach.

Polewa czekoladowa:

- 70 g czekolady gorzkiej
- 50 ml napoju z orzechów laskowych *
- 3 łyżki zmielonego na puder erytrolu/ksylitolu
- 1 łyżeczka oleju kokosowego

Czekoladę połamać, dodać pozostałe składniki  i całość rozpuścić powoli w kąpieli parowej.
Polewę wylać na tartę po wyciągnięciu z piekarnika.
Odstawić do całkowitego wystudzenia- wtedy nadzienie się utrwali, a polewa zgęstnieje. Polecam wstawić też tartę na 1-2 godziny do lodówki :)

* ten napój jest przepyszny, jedno z lepszych roślinnych substytów mleka na rynku, a lubię je testować, więc porównanie mam ;)