czwartek, 18 maja 2017

Ciasto prosto z Raju (bez glutenu i nabiału) ;)






Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja często komponuję smaki ciasta na własną rękę. Biorę pod uwagę preferencje domowników, jak i swoje. Przy tym też liczy się okazja... Na rodzinne spotkania najlepsze są przekładańce! 

Tym razem wymyśliłam dwa maślane kruche blaty, ciasto kakaowe, mus truskawkowy i krem kokosowy - wyszedł trochę szary, ale wrażenie też jest spotęgowane obecnością ciemnego ciasta. 

Jak przystało na rajskie ciasto, na wierzchu są oczywiście wiórki kokosowe. 
Ciasto jest trochę czasochłonne, ale proste, przepyszne i zbalansowane- na pewno nie jest to cukrowy zapychacz, lecz kombinacja prawdziwych smaków jak kakao, truskawki, kokos! 


Kruche ciasto:

- 4 żółtka
- 250 g masła/oleju kokosowego
- 3 łyżki mleka sojowego
- 40 g miodu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g mąki ryżowej
- 100 g mąki kokosowej
- 100 g skrobi ziemniaczanej
- 100 g mąki owsianej bezglutenowej
- 50 g skrobi kukurydzianej
- 2 łyżki kakao
- szczypta soli 
- 2 łyżki ksylitolu/erytrolu


Każdy rodzaj mąki wymieszać ze sobą oraz ksyliotlem/erytrolem. Dodać proszek do pieczenia, sól oraz miód. Następnie zimny pokruszony olej kokosowy/pokrojone zimne masło i żółtka. 
Całość zmiksować albo posiekać nożem, aż powstaną okruchy. 

Dolać mleko sojowe. Całość zagnieść. Podzielić na 3 częśći. Jedną część ponownie umieścić w misce, pokruszyć i dodać kakao. Zmiksować, aż kakao rozprowadzone będzie po całości. Zagnieść.
Wszystkie częśći owinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 45 minut. 

Każdy z blatów należy upiec oddzielnie. Rozwałkować, ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia i wysypać groszek albo inne obciążenie. Umieścić w piekarniku nagrzanym do 180 stopni na 10 minut, śćiągnąć obciążniki i pieczemy jeszcze 15 minut- do złotego koloru. 
Blaty odstawić. 


Krem kokosowy:

- 400 ml mleka kokosowego
- 150 ml wody
- 150 ml mleka sojowego (można użyć napoju kokosowego, który nie jest tak gęsty jak mleczko z puszki, chodzi o konsystencję mleka zwykłego)
- 2 budynie śmietankowe
- 50 g wiórków kokosowych
- 3 żółtka
- 3 łyżki mąki kokosowej
- 50 g oleju kokosowego
- 150 g cukru (użyłam 50 g cukru kokosowego, stąd trochę ciemniejszy kolor masy)

150 ml napoju sojowego/kokosowego + 2 budynie+ 3 żółtka + 3 łyżki mąki kokosowej- razem zmiksować. 

400 ml mleczka kokosowego (cała puszka), 150 ml wody oraz cukier umieścić w garnku. Zagotować. Zmniejszyć ogień i dolewać stopniowo rozpuszczoną mieszankę budyniowo-żółtkową. Na koniec dodać wiórki kokosowe i olej kokosowy. Dobrze wymieszać. Gotować na małym ogniu przez kilka minut nie zapominając o mieszaniu.

Krem przykryć folią dotykając powierzchni. Odstawić do przestudzenia- masa może być letnia, wtedy blaty szybciej skruszeją. 


Mus truskawkowy:

- 250 g dobrego dżemu truskawkowego
- 750 g mrożonych truskawek
- 50 g cukru z prawdziwą wanilią albo ksylitolu/ erytrolu
- 2 łyżki soku z cytryny
- 250 ml wody
- 4 łyżeczki agaru

Truskawki rozmrozić. Dodać dżem i słodzidło. Całość zblendować. 
Umieścić w garnku razem z  sokiem z cytryny. Zacząć gotować. 

Do 250 ml wody dodać agar i zagotować. Należy chwilę podgotować, przez ok. 2 minuty. Pamiętać o mieszaniu. 

Do gorącej masy truskawkowej dolać agar i dobrze zmiksować. 

Odstawić, aż trochę ostygnie. Agar szybko tężeje- nawet w temp. pokojowej. 


Składanie:

Na jasny kruchy spód wylać mus truskawkowy. Przykryć ciastem kruchym kakaowym. Następnie krem kokosowy i ostatni blat ciasta jasnego. Polałam ciasto domową polewą czekoladową i posypałam wiórkami kokosowymi.

Polewa czekoladowa- nie pamiętam dokładnych proporcji, ale użyłam kakao, oleju kokosowego, trochę miodu i erytrolu oraz trochę mleka sojowego :)















czwartek, 11 maja 2017

Nowy wymiar pasztetu!




Jak dorzucić więcej białka do diety wegetariańskiej albo nawet wegańskiej? Do tego ograniczając produkty sojowe....Najlepszym rozwiązaniem są: fasola, soczewica i cieciorka. Ta ostatnia najbardziej przeze mnie lubiana. Humusy, czy inne cieciorkowe pasty, kotlety i pasztety- te potrawy uwielbiam :)

Do tego kocham smak pieczonej, smażonej, czy  prażonej kapusty. Taki pasztet pieczony w liściach kapusty to całkiem nowe doznanie smakowe. Taka niewinna kapusta, a wykonuje tak wielką robotę! Obiecuję, że się zakochacie!



Pasztet z ciecierzycy z warzywami:

inspiracją na pasztet w liściach kapusty był przepis z bloga Wegan Nerd

- 2 puszki cieciorki ( po odsączeniu powinno być 450-500 gramów)
- 150 g cukinii
- 200 g pieczarek
- 1 cebula czerwona
- 1 cebula zwykła
- 1 marchewka
- 3 jajka
- 1/3 szklanki płatków drożdżowych
- 3 łyżki mąki z cieciorki/ryżowej/owsianej/kukurydzianej
- 2-3 łyżki pestek słonecznika
- 1 łyżka masła klarowanego
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, koperek, czosnek niedźwiedzi, gałka muszkatałowa.
- biała kapusta - mała główka


wtorek, 9 maja 2017

Cebulowy chleb bezglutenowy - pyszota!





W zakresie pieczywa jestem dość wymagająca i wybredna ;) Może dlatego, że z reguły nie jadam go  na co dzień, lecz w weekendy, kiedy mam okazję potraktować chleb czy bułki z należytą starannością... pyszne, pełne zdrowia i smaku kanapki, zapiekanki, czy prostota w postaci ciepłej bułeczki czy pełnoziarnistego chleba z masłem i solą! Mniam :D

Jednak, jak już wspominałam unikam mąki pszennej w swojej kuchni na rzecz orkiszowej. Na szczęście wypieki orkiszowe i żytnie są łatwo dostępne. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie próbowała innych opcji. Takich, jak chociażby bezglutenowe pieczywo, które wygląda jak prawdziwy chleb na zakwasie- mokry, zwarty z chrupiącą skórką! Poniższy przepis sprawdził się w całości, a prażona cebulka podnosi trzykrotnie walory smakowe ;) Gorąco polecam!




Chleb bezlgutenowy z cebulką:
inspiracją był TEN przepis

- 300 g mąki gryczanej
- 100 g skrobi kukurydzianej albo ziemniaczanej
- 100 g mąki kukurydzianej
- 30 g świeżych drożdży
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 2 cebule
- 1 łyżka soli
- 1 łyżeczka syropu klonowego
- 2 łyżki czarnuszki*
- 600 ml wody
- 1 łyżeczka masła klarowanego/oleju

Ziarenka siemienia lnianego zalać 150 ml gorącej wody. Przykryć i odstawić na 2 godziny.

Cebule pokroić w kostkę. Podsmażyć na patelni. Najlepiej najpierw podprażyć przez kilka minut,a następnie poddusić przez kilka minut namałym ogniu, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista. Odstawić.

W małej misce umieścić drożdże, syrop klonowy, 100 ml ciepłej wody, 2 łyżki mąki gryczanej. Całość dobrze wymieszać i odstawić, aż rozczyn zacznie rosnąć- jakieś 10-15 minut.

W misce wymieszać mąkę gryczną, kukurydzianę, skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą, sól i czarnuszkę. Dodać cebulę, namoczone siemię lniane i rozczyn. Ponownie wymieszać. 
Na koniec dolać pozostałą wodę, czyli 350 ml. Zmiksować, aż ciasto będzie gładkie. Powinno być kleiste, ale niezbyt zwarte. Odstawić na 30 minut. 

Formę "keksówkę" wysmarować olejem, wysypać mąką albo na przykład, jak u mnie mielonym siemieniem lnianym. Przełożyć ciasto i wyrównać. Odstawić na ok. 45 minut, aż ładnie podrośnie. Mniej więcej do podwojenia objętości.

Chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i należy go piec przez 60 minut. Jeśli wierzch zacznie się przypiekać, wystarczy wtedy przykryć folią aluminiową. 

Jeśli po wyciągnięciu widzicie, że spód nie jest mocno rumiany, włóżcie chleb do piekarnika bez formy na jakieś 5-10 minut, aż spód się zrumieni. Wszystko zależy od piekarnika :)


* można też użyć pestek słonecznika, dyni czy chociażby maku albo sezamu.













czwartek, 4 maja 2017

Przekładaniec "Pomarańczowy Michałek"



Pyszne ciasto pomarańczowe a la biszkopt przełożone dwoma pysznymi kremami, w tym jednym na bazie cukierków Michałków. Połączenie pomarańczy, czekolady, sera jest przepyszne. Ciasto kruche w środku dodaje element chrupkości, który w każdym przekładańcu jest mile widziany. Jutro już piątek, więc ciasto idealnie się sprawdzi na weekendowe pieczenie! :)


Ciasto pomarańczowe:

- 1 i 1/4 szkl. mąki orkiszowej jasnej
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 3 jajka 
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 1/2 szkl. soku z pomarańczy
- 3 łyżki oleju
- 1/3 szkl. cukru trzcinowego
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

Jajka zmiksować z cukrem trzcinowym i cukrem pudrem na puszystą masę. 
Mąkę przesiać i dosypać sól oraz proszek do pieczenia. 
Do masy jajecznej dolać sok pomrańczowy i wsypać budyń. Zmiksować. 
Następnie do masy dodać mąkę, olej i jogurt. Zmiksować do uzyskania gładkiej masy.

Spód formy 26x22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować masłem i obsypać mąką albo bułką tartą. Wylać ciasto.
Pieczemy w 170 stopniach przez ok. 30 minut- do zrumienienia i suchego patyczka. 

Ostudzić. Podzielić na pół. Wierzch blatu można trochę zeskrobać na okruchy- przydadzą się do posypania wierzchu.


poniedziałek, 1 maja 2017

Sernik gotowany z galaretką jeżynową



Coś ta wiosna psikus robi, tęsknota za wiosennymi smakami rośnie. Do tego budzą się też letnie wspomnienia i ochota na świeże, polskie owoce. Póki co pozostaje posiłkować się mrożonkami, ale dzięki nim można do kuchni wnieść trochę letniego słońca :) 


Przepis na ten sernik świetnie nadaje się jako przedsmak prawdziwych letnich smaków. Masa serowa gotowana skryta w miodowych blatach i uwieńczona musem jeżynowym. Ten sernik nie wymaga długiego leżakowania, ponieważ letnia masa serowa wylana na miodowe blaty sprawia, że szybciej kruszeją. Ponadto można go przechowywać w lodówce, dzięki czemu sernik będzie przypominał tę wersję na zimno!

Koniecznie do zrobienia, bo jest pyszny i pięknie wygląda :)



Ciasto kruche:

- 2 jajka
- 150 g masła
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 50 g cukru pudru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 100 g mąki owsianej
- 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 200 g orkiszowej jasnej
- szczypta soli

Jajka krótko zmiksować z cukrem pudrem. Masło rozpuścić.
Do jajek dodać pozostałe składniki. Zagnieść. Ciasto podzielić na 3 częśći i schłodzić w lodówce przez 30 minut.
U mnie forma 26x22 cm. Należy piecc w 180 stopniach do zrumienienia,przez ok. 15 minut. Każdy blat oddzielnie. 

Masa serowa:

- 0.5 kg sera kremowego naturalnego 
- 0.5 kg twarogu półtłustego
- 2 budynie śmietankowe
- 3 jajka
- 70 g masła
- 200 g cukru - można też użyć dowolnego słodzika.

Jajka zmiksować delikatnie z cukrem albo słodzikiem.
Twaróg przecisnąć przez praskę.

800 g sera umieścić w garnku i cały czas mieszać, musi być gładki i rzadszy. Do 200 g pozostałego sera dosypać budynie  i wymieszać, żeby nie powstały grudki.

Do sera w garnku dodać jajka i gotować na małym ogniu cały czas mieszając, żeby nie powstała jajecznica ;) Gotować przez ok.5 minut. Dodać ser z budyniem oraz masło. Ponownie gotować przez kilka minut. Masa powinna zgęstnieć. 
Przykryć folią spożywczą, tak żeby masa dotykała bezpośrednio masy. Odstawić, aż masa zrobi się letnia.

Mus jeżynowy:

- 350 g jeżyn (użyłam mrożonych)
- 350 ml wody
- 40 g cukru - można użyć słodzika, jak np. ksylitol, stewia, erytrol
- 2 łyżki soku z cytryny
- 5 łyżeczek żelatyy

250 ml wody, jeżyny, cukier oraz sok z cytryny zblendować razem. Umieścić w garnku i zagotować. W 100 ml gorącej wody rozpuścić zelatynę, dodać do jeżyn i ponownie dobrze zmiksować.

Na jeden blat ciasta wyłożyć masę serową, przykryć drugim ciastem, reszta masy serowej, kruche ciasto i na wierzch tężejący mus jeżynowy.










czwartek, 27 kwietnia 2017

Ciasto mleczne z galaretką kisielową i gruszką


Coś dla miłośników prostych, owocowych ciast z kakaową nutą. Wypiek na wzór domowegoi tradycyjnego ciasta ucieranego pieczonego przez mamę czy babcię. 


Wzbogacone galaretką z kisielu. Dlaczego z kisielu? Bo galaretka zawiera cukier, a kisiel można kupić bez tego dodatku i dosłodzić zdrowym cukrem, jak miód, ksylitol, czy stewia :)


Ciasto jest wilgotne, ładnie wyrasta, no i jest bardzo smaczne. Do tego robi się je dość szybko :)


Gorąco polecam! :)


Ciasto:

- 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej
- 1/2 szklanki oleju/ rozpuszczonego masła
- 3 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki cukru/ksylitolu
- 1/2 szklanki mleka
- 1/3 szklanki wody gazowanej
- 2 łyżki kakao + 3 łyżki mleka
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
- 3 gruszki

+ kruszonka: 60 g masła, 60 g jogurtu naturalnego, 80 g maki owsianej, 70 g mąki orkiszowej, 1 łyżka miodu, 1/3 szklanki cukru/ksylitolu, szczypta soli

Składniki na kruszonkę zagnieść.

Jajka zmiksować z cukrem/ksylitolem. Dolać mleko i ekstrakt waniliowy. Ponownie zmiksować- krótko.
Mąkę przesiać, dosypać sól i proszek do pieczeni. Dodać do jajek. Na koniec wlać wodę gazowaną.

Gruszki pokroić wg uznania- najlepiej w kostkę albo paski.
Kakao wymieszać z mlekiem

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać 2/3 ciasta. Do pozostałej części dodać kakao wymieszane z mlekiem. Wymieszać i wylewać stróżką na ciasto waniliowe - zrobić wzorki za pomocą widelca, noża, patyczka. Posypać ciasto delikatnie mąką, ułożyć gruszki i posypać całość kruszonką.

Wstawić do piekarnika nagrznego do 170 stopni i piec przez ok. 45 minut.


Galaretka kisielowa:

- 1 opakowanie kisielu wiśniowego bez cukru
- 450 ml wody
- 3 łyżeczki żelatyny
- słodzik

Kisiel przygotować wg instrukcji na opakowaniu wykorzystując 350 ml wody. W pozostałych 50 ml gorącej wody rozpuścić żelatynę i dodać do gotującego się kisielu. Dobrze wymieszać. Ostudzić pamiętając o mieszaniu - kisiel może być letni.

Ostudzone ciasto przekroić na pół, wyłożyć kisiel i przykryć górną warstwą ciasta. Odstawić do całkowitego stężenia galaretki kisielowej.











piątek, 21 kwietnia 2017

Sernik wyjątkowy - z czekoladą i malinami




To ciasto to połączenie dwóch pysznych składników - sera i czekolady. Do tego element malin idealnie komponujący się z intensywnością ciasta czekoladowe i delikatnością masy serowej. 


Podczas pieczenia z piekarnika wydobywają się cudowne zapachy. Po wystudzeniu otrzymacie pyszne, wilgotne ciasto czekoladowe a la brownie, ale nie aż tak ciężkie, przykryte aksamintną i kremową masą serową, no i oczywiście zwieńczone musem malinowym. 


Grzechem byłoby nie wypróbować ;)






Ciasto czekoladowe:

- 100 g oleju kokosowego/masła
- 50 g miodu
- 3 jajka
- 100 g mlecznejczekolady
- 50 g gorzkiej czekolady
- 100 g mąki orkiszowej
- 100 g cukru
- 30 g kakao
-szczypta soli
- garść orzechów ziemnych albo laskowych

Miód, czekoladę gorzka i mleczną, olej należy rozpuścić. Ostudzić-masa może być letnia, ale nie gorąca. Jajka roztrzepać z cukrem. Dolać do masy czekoladowej i zmiksować. Na koniec wsypać mąkę z solą oraz orzechy - wymieszać do połączenia składników.


Masa serowa:

- 850 sera- pół na pół twaróg tłusty i półtłusty
- 5 jajek
- 1 budyń waniliowy
- 200 g cukru ( 100 g trzcinowego, 100 g zwykłego)
- 100 g jogurtu naturalnego
- 120 g masła

Masło rozpuścić. Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę. Ser należy zmielić. Do masy jajecznej dodać jogurt i ser. Zmiksować. Dosypać budyń i dolać rozpuszczone masło. Wymieszać.


Mus malinowy:

Najlepiej użyć malin z syropu/ nalewki


- 250 g malin + 2 łyżki miodu

Składniki na mus zmiksować.

Formę o wymiarach 20x30 wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ciasto czekoladowe. Na ciasto łyżka po łyżce wykładać masę serową. Na wierzch również za pomocą łyżki nałożyć mus. Następnie zrobić wzorki używając patyczka.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec ok. 50 minut. Masa serowa mui być ścięta.

Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!




















czwartek, 13 kwietnia 2017

Jogurtowe placuszki biszkoptowe






Niezwykle delikatne, puszyste placuszki w wersji jednoosbowej :) Jutro Wielki Piątek, wiele osób praktykuje wtedy zasadę ścisłego postu, niemniej jednak pożywne śniadanie jest Nam wszystkim potrzebne. Te placuski Was nasycą, ale nie "zapchają", ich lekkość przejdzie w Wasze ciała :)


Jogurtowe placki biszkoptowe:

- 1 jajko - żółtko i białko oddzielni1
- 1/3 szklanki jogurtu naturalnego (3 łyżki)
- 1 łyżka ksylitolu
- 1 łyżka budyniu waniliowego (proszku)
- 1/3 szkl. zmielonych płatków owsianych
- 1 płaska łyżka mąki*
- szczypta soli
- 1/3 łyżeczki pr.do pieczeni
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- trochę soku z cytryny- 1 łyżeczka


Białka ubić na sztywno z sokiem z cytryny i solą.
Zmielone płatki wymieszać z budyniem, proszkiem do pieczeni i sodą. 
Żółtko zmiksować z ksylitolem i jogurtem naturalnym. Dosypać suche składniki. Na koniec w dwóch partiach dodać ubite białko.

Placuszki smażyć na maśle klarowanym - uzyskają cudowny maślany posmak. Delikatnie przewracać na drugą stronę. Kolejne partie można smażyć bez tłuszczu, jednak na początek polecam użyć trochę masła, nie potrzeba dużej ilości :)

Placki u mnie były podane z gruszką, mandarynką, dżemem wiśniowym, posypką z cukru kokosowego i odrobiną polewy kakaowej. 

Cudowne śniadanie!
Zachęcam do zrobienia

*może być jakakolwiek: ryżowa, kukurydziana, orkiszowa- te sprawdzą się najlepiej














środa, 5 kwietnia 2017

Ciasto z batatów - kremowe i pyszne!





Słodkie ziemniaki zwane też batatami to źródło cennych składników odżywczych. Bogate w karetonoidy poprawiają wzrok,a obecny w nich błonnik usprawnia układ trawienny. Oprócz tego bataty są źródłem przeciwutleniaczy, witamin - E, K, czy tych z grupy B. 


Dobra też informacja dla cukrzyków czy osób zwracających uwagę na indeks glikemiczny produktów - słodkie ziemniaki należą do produktów o niskim indeksie, w granicach 55 - węglowodany w nich zawarte nie podnoszą cukru we krwi! Bataty to samo zdrowie- na słodko i słono. 


Gwarantuję, że ciasto z batatów to nowe doznanie kulinarne - to bardzo ciekawy smak, złożony i trochę nawet nieokreślony, ale na pewno wart wypróbowania. 
Ciasto nie zawiera glutenu i laktozy. Jajka oczywiście są, ale sięgajcie po te z wolnego chowu - różnica w jakości, to także różnica w składnikach odżywczych ;)


Ciasto z batatów:

- 450 g ugotowanych i obranych batatów ( u mnie 2 sztuki)
- 2 jajka
- 80 g mąki migdałowej
- 20 g budyniu waniliowego (proszku)
- 100 ml mleka roślinnego
- słodzik, u mnie 1/2 szkl. erytrolu i 1/3 szkl. cukru kokosowego*
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego 
- 1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

Proszek, sól, mąkę migdałową i budyniową wymieszać ze sobą. 
Bataty zblendować z jajkami, mlekiem i ekstraktem. Dodać słodzik i pozostałe suche składniki. Ponownie zblendować. 

Małą tortownicę (22 cm u mnie) wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ciasto.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 40 minut. 

Osudzić. Na wierzch można dać polewę- u mnie skromna porcja polewy czekoladowej ;) 


* możecie również użyć normalnego cukru, stewii, ksylitolu. W przypadku cukru wystarczą 2/3 szklanki, ksylitolu również. Możecie także użyć 1/3 szklanki syropu ryżowego, kokosowego czy klonowego. Wtedy jednak należy dodać 1/3 szklanki suchych składników - może to być mąka ryżowa, migdałowa czy owsiana. 














środa, 29 marca 2017

Kotlety kalafiorowo-ziemniaczane (bez jajek)




Mięso i ja to niezbyt udane połączenie, ostatnio przestało mi smakować, zresztą i tak wcześniej sięgałam tylko po fileta z kurczaka. Pozostałam przy rybie i warzywnych wariacjach kotletów. 


Dobrze przyprawione potrafią udawać mięsne albo chociaż na tyle posmakować mięsożercom, że wegetariański obiad ich zadowoli i za chwilę nie zajrzę do lodówki po kawałek szynki czy kabanosa ;)


Jednak do rzeczy - te kotlety to obiadowa wariacja a la recykling. Wykorzystujecie ziemniaki i kalafior od obiadu. Odpowiednie przyprawy i danie gotowe. Kotlety są wegańskie- bez jajek i nabiału. Aaaa i nawet bezglutenowe, a cudowną panierkę tworzą zmielone nasiona słonecznika. Zapraszam!


Kotlety kalafiorowo-ziemniaczane
5 sztuk ( dla większej ilości wytarczy podwoić proporcje)

- 270 g ugotowanego kalafiora
- 170 ugotowanych ziemniaków
- 1 cebulka
- 2 ząbki czosnku
- kawałek cukinii ( niecałe 10cm)
- 3 pieczarki
- 30 g mąki z ciecierzycy
- masło klarowane
- zmielone nasiona słonecznika. 

Kalafior pozdrobnić i podsmażyć na suchej patelni albo na małej ilości tłuszczu. Chodzi o to, żeby odparować wodę. 
Na maśle zeszklić cukinię, cebulkę, czosnek i pieczarki. Ostudzić.
Ziemniaki przecisnąć przez praskę. Dodać kalafior, podsmażone warzywa,mąkę z ciecierzycy i przyprawy.
Użyłam oczywiście soli i pieprzu, a także oregano, czosnku niedźwiedziego, suszonego koperku, trochę mielonego chili.
Tak wymieszany farsz odstawić na 30 minut do lodówki. 

Formować kotleciki i delikatnie obtoczyć w mielonym słoneczniku. Ja obtoczyłam jedną stronę, żeby sprawdzić, czy bez panierki nie będą przywierać i też się udały. 
Smażyć na maśle klarowanym- nie potrzeba wiele tłuszczu. Lepiej najpierw dać jedną część tłuszczu, a przy przewracaniu dołożyć drugą. 

U mnie kotleciki w towarzystwie młodej kapusty :)
Smacznego!