wtorek, 17 stycznia 2017

Sernik a la krakowski (zbożowy spód)





Sernik a la krakowski, bo z kratką. Posiada lekko pomarańczowy aromat i do tego jest na bazie zdrowego pełnoziarnistego ciasta. Klasyczna wersja serowa jest naszą ulubioną. Masa jest delikatna i wilgotna, ale również treściwa, jak przystoi na polski sernik :) 


Gorąco zachęcam Wszystkich fanów serników. Jest proste w przygotowaniu, wystarczy tylko wykazać trochę chęci, poświęcić trochę czasu i sernik będzie udany!


Ten sernik jest idealny na rodzinne okazje, zniknie bardzo szybko
Jeśli chcecie sernik całkowicie bezcukrowy- do masy zamiast cukru użyjcie ksylitolu :)




Spód:
forma ok. 25x32

- 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 50 g mąki orkiszowej jasnej
- 50 g mąki owsianej
- 50 g mąki teff
- 50 g skrobi ziemniaczanej
- 1 jajko
- 150 g masła
- 30 g miodu
- 1/3 szklanki ksylitolu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
-  szczypta soli

Mąki wymieszać ze sobą i przesiać. Dodać proszek do pieczenia, ksylitol i sól. Następnie masło pokrojone w kostkę. Całość posiekać nożem albo zmiksować, aż powstaną okruszki. Dodać miód i jajko. Ponownie zmiksować. Na koniec zagnieść ciasto. Podzielić na 2 części w stosunku 1/3 i 2/3. Schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.

Masa serowa:

- 1 kg twarogu tłustego
- 200 g masła
- 8 jajek
- 1 i 1/3 szklanki cukru drobnego
- 3 łyżki kaszy manny
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 1/3 szklanki soku z pomarańczy 

Twaróg należy zmielić co najmniej dwukrotnie. 

Białka oddzielić od żółtek. 

Miękkie masło utrzeć z 1 szklanką cukru na jasną masę- cukier dodajemy partiamy do masła. Wbić po kolei żółtka dodając od razu po kilka łyżek twarogu. Do masy serowej wsypać budyń, kaszę manną oraz wlać sok z pomarańczy.

Do białek dodać szczyptę soli. Ubić na sztywno. Do ubitej masy wsypać partiami cukier i zmiksować, aż kryształki cukru nie będą wyczuwalne. Białka dodać do masy serowej w 3 partiach. Wymieszać delikatnie tylko do połączenia składników. 

Pieczenie:

2/3 ciasta rozwałkować, wyłożyć na spód formy i ponakłuwać widelce.. Podpiec przez 10 minut w 190 stopniach. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Wylać masę serową. Pozostałe ciasto również rozwałkować. Pokroić w paski i ułożyć na cieście. 

Sernik pieczemy w 160 stopniach przez 65-70 minut. Kruche ciasto musi być rumiane, a masa sernika lekko sprężysta. Po pieczeniu, piekarnik należy uchylić i zostawić w nim sernik do wystygnięcia. 

Zimne ciasto polukrować. 

Gotowe :)













wtorek, 10 stycznia 2017

TOP - Zioła na odchudzanie







Wygląd w dzisiejszych czasach, to niezrównana karta przetargowa. Moim zdaniem: niestety! Aparycja zaczyna odgrywać zbyt dużą rolę w życiu codziennym. .Nie da się ukryć, że szczupła sylwetka to wyznacznik atrakcyjności. Kobiety chcą być szczupłe oraz zdrowe...I to akurat popieram! 

Jednak uważam przy tym, że nadprogramowe kilogramy też nie są złe. Kobiety z reguły posiadają więcej tkanki tłuszczowej od mężczyzn. Niektóre z nas lepiej wyglądają, gdy mają więcej ciała. 

Wszystko sprowadza się do akceptacji. Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów bądź utrzymać swoją szczupłę sylwetkę to trzymaj się tego planu :)

Dieta to główny element, następnie ruch dopasowany do kondycji, predyspozycji, możliwości i upodobania! Aktywność fizyczna powinna dawać przyjemność. Następnym elementem jest suplementacja i naturalne wspomaganie organizmu

Jestem przeciwniczką tabeletek odchudzających, ale jeśli ktoś czuje potrzebę zażywania chromu, bo dzięki niemu rzeczywiście ma mniejszą ochotę na słodycze, to kiwnę z przytaknięciem :)

Ja również wspomagam swój organizm, aby w okresie zimy, czyli wzmożonego apetytu nie odbiło się to znacząco na mojej sylwetce :)

Uwielbiam zioła i herbatki! Piję, piję i piję... Nie mam też problemu z ich smakiem. Po prostu czuję ich zdrowotną siłę :)



Zioła ojca Franciszka na odchudzanie to mieszanka wspomagająca procesy odtruwające i oczyszczające organizm. W mieszance zostały użyte bardzo rożnorodne zioła, które razem stworzą bardzo dobrą kompozycję. W skład wchodzą:

- Kłącze perzu:  stosowany był już w średniowieczu. Posiada właściwości wspomagające przemianę materii, polecany przy zaparciach. Wspomaga pracę nerek i wątroby

- Liście brzozy: działają moczopędnie oraz odtruwają organizm. Cudownie oczyszczają organizm z toksyn. Napar z brzozy zawiera też sporą ilość flawonoidów, czyli przeciwutleniaczy.

- Liście poziomki: łagodzą stany zapalne oraz niestrawność żołądka. Podobnie do perzu pomagają uporać się z zaparciami. Poziomka przy tym ma pyszny smak!

- Liście pokrzywy: Idealnie oczyszczają organizm i pomagają pozbyć się zalegającej wody. Po pokrzywę warto sięgać także po kuracji antybiotykami. Posiada właściwościo krwiotwórcze oraz wspomaga regenerację wątroby. W liściach znajdziemy też roślinny hormon "sekretynę", która stymuluje działanie trzustki i pobudza jej właściwości wydzielnicze.

- Liść jeżyny:  pomaga utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi. Napar polecany jest w przypadku dolegliwości żołądka, gardła i jelit. Liście jeżyny posiada właściwości krwiotamujące, dlatego polecane są kobietom w okresie menstruacji.

- Kwiat bzu czarnego: jest idealnym łowcą... wolnych rodników ;) Dzięki temu pięknie oczyszcza organizm. Do tego ma właściwości moczopędne oraz wmacniające odporność organizmu.

- Owoc jałowca: przede wszystkim na problemy żołądkowe. Wspomaga usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii oraz oczyszcza jelita.
Uwaga! kobiety w ciąży oraz z wrzodami żołądka nie powinny pić naparu z owoców jałowca.

- Owoc jarzębiny: polecany przy problemach z wypróżnianiem. Posiada działanie przeciwzapalne oraz jest bogata w witaminę C. Picie takiego naparu pomaga przy problemach z krążeniem oraz trawieniem. W medycynie tradycyjnej owoc jarzębiny polecany był przy leczeniu kamicy nerkowej.



Oprócz wyżej wymienionych roślin wchodzących w skład mieszanki warto pamiętać o innych, łatwiej dostępnych, które możemy spożywać indywidualnie albo stworzyć na ich bazie własną kompozycję :) Warto więc sięgnąć po:


- Koper włoski - bardzo delikatna herbatka na wzdęcia. Ponadto wspomaga procesy trawienne oraz   oczyszczające organizm. Ma też przyjemny lekko anyżowy smak - ja lubię ;)

- Morszczyn pęcherzykowaty- jest glonem, który posiada właściwości poprawiające działanie tarczycy. Polecany jest dla osób, które nie mają problemów z tym gruczołem. Morszczyn posiada dużą zawartość jodu, który pozytywnie działa na funkcjonowanie traczycy będącej odpowiedzialej za procesy metaboliczne organizmu. Napar z czystego morszczynu jest okropny- niestety- śmierdzi wodą/mułem. Trafiłam jednak kiedyś na ziołową mieszanką z morszczynem i nie było go czuć w ogóle :)

- Szałwia- roślina ta zawiera sporą dawkę garbników inaczej zwanych taninami, które tworzą warstwę ochronną na błonach śluzowych. Dzięki temu dbają o nasze jelita.  Picie szałwy wspomaga też trawienie potraw ciężkostrawnych, wpływa pozytywnie na działanie wątroby dzięki swojemu gorzkiemu aromatowi. Wątroba jest organem, który "uwielbia" gorzki smak ;)



Zioła ojca Franciszka na odchudzanie znajdziecie TUTAJ - w sklepie BIONATURALFIT















czwartek, 5 stycznia 2017

Najlepsze wegańskie ciasto czekoladowe



Czekolada jest produktem trochę tajemniczym, ma w sobie to "coś" co czyni z niej produkt wieczny. Ziarna kakowca stosowane były przez Majów, w Europie pojawiły się dzięki Kolumbowi. Z kolei rozpoczęcie uprawy to zasługa plemienia Olmeków pochodzących z Meksyku. Kakao było też obecnie w kulturze Indian....  Z pewnością znacie film "Czekolada"... tam też znajdziecie nawiązanie do tej kultury -matka głównej bohaterki była Indianką ;)


Kakao jest od zawsze i coś czuję, że będzie na zawsze... i to jest bardzo pozytywna myśl. Oby nigdy go nie zabrałko, bo czym wtedy będziemy umilać sobie chłodne i zimowe dni?


Niektórzy ze względu na nietolerancje albo poglądy unikają pewnych produktów. Jeśli stosujesz się do zasad diety wegańskiej możesz bez obaw zrobić to ciacho. Jeśli nie... również :D


Bo ten czekoladowy wypiek to luksusowa wersja murzynka - bardziej wilgotny i mięsisty. Wzbogacony gruszkami i dżemem wiśniowym. Ja już jestem jego fanką. Wypróbujcie, a też zostaniecie :)





Przepis:

- 1 szkl. mąki orkiszowej jasnej
- 1/3 szkl. mąki orkiszowej pelnoziarnistej
- 1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
- 1/3 szkl. mąki ryżowej
- 3/4 szkl. cukru kokosowego*
- 1.5 szkl. mleka roślinnego
- 1/4 szkl. wody gazowanej
- 1/2 szkl.oleju ( np. rzepakowy, ryżowy)
- 4 łyżki kakao
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki octu jabłkowego
- 1 łyżecka naturalnego ekstraktu waniliowego

- 2 gruszki
- 1 słoiczek dżemu wiśniowego

* w wersji bardziej dietetycznej wystarczy użyć ksylitolu lub erytrolu :)

kruszonka: 1/2 szkl. mąki owsianej, 1/3 szkl.płaków owsianych, 30 g rozpuszczonego oleju kokosowego, 2 łyżki syropu klonowego, 1 łyżka mleka roślinnego

Każdą mąkę przesiać i połączyć. Dodać suche składniki, tj. cukier, kakao, sól, proszek do pieczenia i sodę. Zamieszać wszystko razem.
W drugiej misce wymieszać mleko roślinne, ocet, ekstrakt waniliowy oraz wodę gazowaną. Wlewać do suchych składników i miksować, aż powstanie jednolite ciasto. 

Wszystkie składniki na kruszonkę zagnieść. 

Do formy 30x20 wylać 2/3 ciasta, wyłożyć dżem za pomocą łyżeczki - kleksy. Następnie poukładać gruszki pokrojone w kostkę. Wylać resztę ciasta. Posypać kruszonką. 

Ciasto piec w 170 stopniach przez 40 minut. 

Smacznego :)










sobota, 31 grudnia 2016

Ostatnie wegańskie śniadanie tego roku ;)




Witam Was serdecznie :)

To ostatni wpis tego roku... Nie czuję się jednak z tego powodu inaczej, Nie jestem też sylwestrową maniaczką ani zwolenniczką noworocznych postanowień. Życie toczy się nieprzerwanie, a nowy rok różni się od poprzedniego tylko jedną cyferką. Jednak dla wielu 31 grudnia ma znaczenie symbolicznie i wyjątkowe - Nowy Rok, to nowy rozdział w życiu...nowy etap. Wielu z nas właśnie w tym czasie dokonuje przemian. Najważniejsza jest jednak ta determinacja i chęć, aniżeli czas ;)

Życzę Nam wszystkich wspaniałego Nowego Roku, żebyśmy w kolejnego Sylwestra mogli przyznać, że rok 2017 był wspaniały oraz wyjątkowy. Wyciśnijmy z tego czasu, jak najwięcej... 

W ostatnim dniu 2016 roku śniadanko musiało być pyszne i błogie... Pyszna pieczona owsianka z owocami i kakao na mleku kokosowym, do tego film i sylwestrowy dzień mogę uznać za dobrze ropoczęty ;)



Pieczona owsianka kokosowa z owocami:
1 porcja

- 35 g płatków owsianych*
- 200 ml wody
- 1 łyżka erytrolu
- 1 łyżeczka budyniu waniliowego
- szczypta soli
- 1/2 małego jabłka

- 1 łyżka kakao + 1 łyżka erytrolu
- 1 kiwi
- 1 brzoskwinia z syropu ;)

* Jeśli chcecie uczynić owsiankę bezglutenową, to sięgnijcie po płatki owsiane bezglutenowe :)

Płatki owsiane zalać 150 ml wody  i mlekiem. Dodać erytrol i sól. Od momentu zagotowania należy gotować przez ok 7 minut, aż płatki napęcznieją i płyny trochę zgęstnieją. W 50 ml rozpuścić budyń i dodać do owsianki. Gotować przez 2 minuty. Dodać jabłko pokrojone na małe kawałki. 

Owsiankę przełożyć do małego naczynia żaroodpornego. 
Piec w 170 stopniach przez 12-15 minut, aż na wierzchu zrobi się delikatna skorupka.

Dla urozmaicenia dodałam kiwi oraz brzoskwinię, całość posypałam kakao z erytrolem. 

Gorąco polecam!
Pieczone owsianki są the best :D














czwartek, 29 grudnia 2016

Kakao na orzechowym mleku macadamia




W życiu najważniejszy jest umiar. Z reguły osoby zdrowe powinny spożywać każdą grupę produktów bez specjalnych eliminacji, gdyż wtedy łatwiej jest zapanować nad zachciankami, mentalnym spokojem oraz zdrowiem, gdyż dieta bogata w różnego rodzaju produkty, jest też bogatsza w składniki odżywcze. 


Dorośli jednak mają dość spory problem z trawieniem laktozy, co wynika z braku enzymu o nazwie laktaza. Z tego powody rzadziej siegają po krowie mlekuo i rezygnują z owsianek, kaszek, płatków, napojów mlecznych i mojego ulubionego kakao. 


Jest na to rada! Mleka roślinne.... wiem, że wiele ludzi ma problem z ich smakiem, które różni się od tego tradycyjnego. Sama przetestowałam wiele wersji- kokosowe, owsiane, ryżowe, sojowe, orzechowe. Przepadam za wersjami smakowymi- sojowe tak, ale tylko waniliowe. Ryżowe jest dla mnie zbyt wodniste, orzechowe i migdałowe są za to pyszne! Do kakao idealne, bo przecież czekolada i orzech to wspaniałe połączenie.

Z firmami też bywa różnie. Niektóre dodają bardzo dużo cukru, syrop glukozowy czy maltodekstrynę. Przy wyborze należy zwracać uwagę na etykietę. Z czystym sumieniem polecam mleka marki AMANDIN, które są bardzo smaczne, mają prosty smak a nawet nietypowe propozycje smakowe ( to dla tych bardziej otwartych) jak napój konopny czy z ziaren Teff. W napoje tej marki możecie zaopatrzyć się w hurtowni VEGAMARKET



Kakao na napoju macadamia:

- 1 kostka gorzkiej czekolady
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżka syropu klonowego
- 50 ml napoju z orzechów macadamia ( mocno schłodzone)
- szczypta soli

Kakao, sól i syrop klonowy wymieszać w 100 ml mleka. Pozostałe mleko zagotować. Dolać mieszankę kakową i kostkę czekolady. Gotować na małym ogniu cały czas mieszając.

Schłodzone "mleko" z orzechów macadamia ubić na pianę za pomocą blendera z trzepaczką albo w spieniacziu do mleka. Piankę ułożyć na wierzchu napoju kakaowego. 

Firma Amandin wypuściła na rynek właśnie to mleko, które idealnie udaje mleko krowie. Oprócz naprawdę pysznego smaku, pieni się tak samo jak zwykłe umożliwijąc przygotowanie cudownej pianki.

U mnie pianka już trochę opadła, ale to ze względu na zbyt długie oczekiwanie po przyrządzeniu i małe problemy sprzętowe ;)

Gorąco zachęcam do próbowania napojów roślinnych! :)

Meg.



środa, 21 grudnia 2016

Tort marchewkowy z kajmakiem, kremem i bakaliami.







Korzenne ciasta najlepiej smakują w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Nie odbierajmy sobie tej przyjemności i przygotujmy ciasto, które w pełni wykorzystuje produkty tego właśnie czasu :)Orzechy, kajmak, bakalie, cynamon - w tym cieście przewijają się te smaki. Gwarantuję, że ich połączenie to strzał w dziesiątkę :)


Ciasto marchewkowe:
tortownica 24 cm

- 1 i 1/3 szklanki mąki orkiszowej jasnej + 2 łyżki do bakalii
- 1 szklanka startej marchewki
- 1/2 szklanki rozpuszczonego masła
- 3 jajka
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 szklanki rodzynek
- 1/4 szklanki wiórków kokosowych
- 2/3 szklanki cukru
- 1/2 szklanki pokrojonego ananasa
- 1/3 szklanki posiekanych orzechów
- 1/3 łyżeczki cynamonu
- 1/4 łyżeczki soli

Jajka zmiksować z cukrem.
Mąkę przesiać. Dodać cynamon, sól, proszek do pieczenia oraz sodę.
Rodzynki, orzechy, ananasa oraz wiórki kokosowe włożyć do jednej miski. Dodać 2 łyżki mąki.

Do zmiksowanych na jasną masę jajek wsypać mąkę. Następnie dodać startą marchewkę oraz rozpuszczone i ostudzone masło. Na koniec bakalie i delikatnie wymieszać.

Ciasto piec w 170 stopniach w tortownicy o śr. 24 cm przez 45-55 minut, aż ciasto będzie zrumienione i suche w środku.
Odstawić do wystudzenia:

Kruche ciasto:
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 1 łyżka miodu
- 1 żółtko
- 1 łyżka cukru pudru
- 60 g masła
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli

Mąkę przesiać. Dodać pozostałe składniki, w tym masło pokrojone na mniejsze kawałki. Zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt suche, wystarczy dodać trochę zimnej wody. Kulę ciasta schłodzić przez 30 minut.

Rozwałkować i wykroić koło o średnicy 25 cm ( podczas pieczenia ciasto się troche skurczy). Upiec na złoty kolor w 180 stopniach, ok.12-15 minut.

Krem waniliowy:
- 800 ml mleka
- 50 g skrobi ziemniaczanej
- 40 g mąki orkiszowej
- 1 laska wanilii
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
- 80 g masła
- 1/3 szklanki cukru pudru

+ 1/3 szklanki kajmaku + 100g sera kremowego naturalnego

Laskę przekroić i wyciągnąć zairenka. 600 ml mleka zagotować wraz z ziarenkami całą laską, cukrem pudrem oraz dolać też ekstrakt waniliowy . W 200 ml wymieszać skrobię oraz mąkę orkiszową. Do gotującego się na małym ogniu mleka dolewać stopniowo mieszankę skrobiowo-ziemniaczaną. Cały czas mieszać. Na koniec masło. Mieszać, aż masło się rozpuści.

Kajmak zmiksować z serkiem.

Składanie:

Ciasto marchewkowe przekroić na pół.
Na spód wyłożyć masę kajmakową ( jest to cienka warstwa), krem waniliowy, kruche ciasto, krem waniliowy,ciasto marchewkowe. Wierzch posmarować resztą masy waniliowej. Posypać orzeszkami.

Smacznego!























sobota, 17 grudnia 2016

Sernik "Śmietankowa kraina"






Pyszna wersja sernika z dodatkiem śmietany. Masa jest kremowa, puszysta i bardzo delikatna. W domu najbardziej przepadamy za masą tradycyjną bez dodatków smakowych, resztę elementów jak polewa, ciasto, musy czy pianki na wierzchu mogę modyfikować do woli. 

Czasem jednak lubię dodawać do masy element, który nie zmienia za bardzo smaku, ale pozytywnie wpływa na strukturę. Tak jest właśnie dodając do masy śmietanę oraz ubijając ser z jajkami. Wykwintność w każdym calu :)Polecam gorąco!


Ciasto:
traydycjna forma prostokątna

- 200 g mąki orkiszowej
- 50 g mąki owsianej
- 50 g mąki migdałowej ( zmielone migdały)
- 1 jajko
- 125 g masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki płynnego miodu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Mąkę przesiać. Dodać sól oraz proszek do pieczenia. Następnie resztę składników. Zagnieść ciasto. Jeśli masa wydaje się być zbyt sucha, wystarczy dodać trochę jogurtu naturalnego.
Ciasto schłodzić w lodówce przez 45 minut. 

Masa serowa:

- 1,2 kg twarogu półtustego
- 400 g śmietany kremówki
- 8 jajek ( 4 całe, 4 oddzielnie)
- 2 budynie śmietankowe bez cukru
- 100 g masła w temp. pokojowej
- 1 i 1/3 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki miodu
- 1/4 łyżeczki soli

Miękkie masło zmiksować przez kilka minut. 4 jajka i 4 żółtka roztrzepać razem. Twaróg zmielić dwukrotnie.
Do masła dodawać stopniowo  cukier puder - w sumie 1 szklanka.
Masę ucierać, aż cukier przestanie być wyczuwalny albo tylko delikatnie i masa zrobi się bardziej puszysta. Następnie do masy należy dodawać po trochu jajek i twarogu
Kremówkę ubić na sztywno. 4 białka ubić na sztywno dodając pod koniec po łyżce pozostałą ilośc cukru pudru - 1/3 szklanki. 
Do masy serowej dodajemy sól oraz miód. Krótko wymieszać. Następnie wsypać opakowania proszku budyniowego. W dwóch partiach ubitą kremówkę i delikatie połączyć. Na koniec ubite białka. Również delikatnie połączyć.

Pieczenie:

Formę należy wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć na spód. Można również formę wylepić. 
Na spód od razu wylać masę serową. 

Sernik pieczemy w 160 stopniach przez ok. 70 minut. Ciasto jest gotowe, gdy przy dotknięciu masy jest ona delikatnie sprężysta, ale palec nie zapada się. 

Odstawić do całkowitego wystudzenia. 
Na zimny sernik wylać polewę czekoladową. 

Polewa:

- 150 g czekolady mlecznej
- 3 łyżki mleka
- 30 g masła

Do naczynia metalowej należy przeżołyć wszystkie składniki- czekoladę najlepiej połamać na mniejsze kawałki. Całość roztopić w kąpieli wodnej cały czas kontrolując, czy naczynie nie ogrzewa się za szybko.

Smacznego! :) 


















czwartek, 8 grudnia 2016

Tropikalny ryż na mleku - wegański :)





Zima za oknem, zima w naszych sercach, czas przywołać ciepło i słońce. Witaminy D trochę brakuje, bo ta gwiazda codziennie nas witająca z oczu za szybko znika. Gdzie szukać błogiego ciepła? W ciepłym łóżku z książką i rozgrzewającym posiłkiem - najlepiej słodkim, kojarzącym się z dzieciństwem. Ryż na mleku chyba jest znany każdemu, ale jednak najczęściej podawany był z cynamonem i jabłkami. 

Warto jednak pokusić się na wersję z mango, gruszką i wiórkami kokosowymi. Poza tym... do ugotowania użyłam napoju z orzechów tygrysich posidającego makową nutę, a także lekko słodkiego ryżu jaśminowego - idealnego do deserów!Zapraszam gorąco :)

A Wy jakie dodatki najbardziej lubicie?


Tropikalny ryż na bazie mleka orzechowego:

-100 g ryżu jaśminowego
-500 ml napoju z orzechów tygrysich (Amandin)
-100 ml wody
-1 łyżka budyniu waniliowego
-1 łyżka kakao naturalnego
-2 łyżki wiórków kokosowych
-1 łyżka cukru kokosowego
-1/2 mango
-1 gruszka
- szczypta soli
- 1 łyżeczka oleju kokosowego

Ryż zalać mlekiem, dosypać cukier kokosowy,sól i dodać olej kokosowy. Całość gotować na małym ogniu przez ok. 15 minut, aż ryż zmięknie. Budyń rozpuścić w wodzie i dolać do ryżu cały czas mieszając. Podgotować jeszcze przez 2 minuty. 

Mango i gruszkę pokroić w kostkę. 

Ryż nałożyć do miseczek, posypać kakao, dodać owoce i na wierzch wiórki kokosowe. 

Gotowe!
Gwarantuję, że smak jest warty wypróbowania :)








środa, 7 grudnia 2016

Lucerna i jej wpływ na odchudzanie :)



Alfalfa - zapewne nikomu albo prawie nikomu ta nazwa nic nie mówi, no może jedynie jakieś powiązanie z Alfa może się nasunąć, jednak nie do końca pasowałoby ono do tego produktu. Alfalfa zwana jest inaczej lucerną... troszkę jaśniej się zrobiło? I słusznie, bo to cudowna roślina stosowana już w starożytności. Dziś jednak trochę zapomniana... a ja chcę ponownie przyczynić się do jej świetności :D

Alfalfa jest rośliną pochodzącą z Azji, ale stosowana była również przez Indian do leczenia różnego rodzaju dolegliwości. Obecnie, to właśnie w USA uprawia się najwięcej tej rośliny. Dlaczego warto sięgnąć po lucernę? Oto 7 główny powodów :)


1) Oczyszczanie i odtruwanie - lucerna zawiera w sobie bardzo dużo chlorofilu, dlatego też wspomaga oczyszczanie krwi.

2) Bogactwo witamin i minerałów - potas, żelazo, wapń magnez oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczu, a także solidna dawka witaminy B.

3) Wspomaganie układu moczowego - przeciwdziała schorzeniom tego układu, a także działa moczopędnie. Pomaga zwłaszcza w leczeniu zapalenia pęcherza moczowego oraz zapaleniu prostaty.

4) Dobre trawienie - biegunki, niestrawności, zaparcia - z tym poradzi właśnie sobie alfalfa. Pomaga w leczeniu wrzodów żołądka, a także zapobiega nowotworom: jelit, przełyku,czy żołądka. Lucerna podobno posiada 8 enzymów, które mają zbawienny wpływ na trawienie, przyswajanie minerałów oraz metabolizm tłuszczów i węglowodanów.

5) Zatrzymuje młodość - tak, lucerna pomaga zachować witalność oraz opóźnia procesy starzenia się, łagodząc przy tym bóle reumatyczne, łagodzi objawy menopauzy i redukuje gorączkę.

6) Cukier w normie- alfalfa jest polecana również diabetykom, gdyż pomaga w utrzymywaniu odpowiedniego poziomu cukru we krwi.

7) Zdrowe zęby dzięki lucernie- w tej roślinne kryje się fluor, który zapobiega próchnicy oraz posiada działanie antybakteryjne.

Uwaga! To tylko 7 powodów, a gwarantuję, że można by ze spokojem wymienić jeszcze kilka bardzo cennych właściwości.
Lucernę można spożywać w postaci suplementu, np. TAKIEGO , ale również w postaci herbatki/naparu ziołowego :)







poniedziałek, 5 grudnia 2016

Czas na zmiany z BioNaturalFit :)



https://www.bionaturalfit.pl/


W każdej kuchni (chyba) w pewnym momencie pojawia się kulinarny kryzys, czy to ze względu na obniżoną kreatywność, niezdecydowanie, niechęć do improwizacji, czy chociażby przywiązanie do smakujących Nam potraw. Jednak każdemu z tych czynników powinniśmy mówić stanowcze NIE. Gotowanie to misja- smakowa i zdrowotna :D

Kuchnia to miejsce odprężenia i dopieszczenia naszego organizmu. Nie zapominajmy o czynniku zdrowotnym. 

BioNaturalFit, to sklep niemalże idealny - trzy główne obszary dbają o nas z każdej strony. Gotowanie, suplementacja oraz kosmetyka. Czego chcieć więcej? Mnie osobiście bardzo spobały się roślinne suplemenety, które wspaniale uzupełniają naszą dietę. Zapraszam do poznania bardzo ciekawych pozycji, w które się zaopatrzyłam :)



1. Len złocisty- to najlepszy przyjaciel naszych jelit oraz żołądka. Przygotowanie kleiku z lnu łagodzi wrzody, przeciwdziała zaparciom, wspomaga trawienie. Ponadto, siemię lniane pomaga w leczeniu kaszlu oraz przeziębienia. Oprócz tego jest uniwersalnym składnikiem, bez problemu wykorzystacie go w kuchni dodając do chleba, do płatków, owoców, czy ciasta naleśnikowego...Len złocisty jest też delikatniejszy w smaku od jego ciemnejszego brata ;)

2. Nasiona chia - produkt znany wszystkim dbającym o linię. Ja dopiero teraz zdecydowałąm się na ten produkt. Przyznam, że pudding chia to nie moja bajka, ale nasionka kupiłam głównie z dwóch powodów - bardzo wysokie stężenie magnezu oraz żelaza. Te małe nasionka mają moc :)
Więcej o zdrotownych właściwościach chia TUTAJ

3. Daktyle- jestem fanką karmelowego smaku i muszę przyznać, że od kiedy poznałam smak daktyli - karmelowy krem na ich bazie jest moim ulubionym dzięki głębszemu smakowi.




4. Baton warszawki- batony, batony, batony... kto ich nie lubi? Wersja figowa z jagodami goji i miodem gryczanym to mój wybór. Baton jest zbity, konkretny, ale również miękki - struktura jest cudowna! Skład: BIO mąka gryczana, BIO siemię lniane, BIO słonecznik, BIO sezam, figa suszona, BIO olej kokosowy, ksylitol, miód gryczany, sól himalajska, woda źródlana. 



5. Stewia w tabletkach - ze stewią bywa różnie, należy uważać, żeby nie kupować tej z maltodekstryną czy dekstrozą, czyli cukrami. Tabletki MyVita Steviola opierają się na izomalcie, który pełni tutaj funkcję nośnika oraz przeciwzbrylającą. Kaloryczność jest znikoma, co świadczy o tym, że podstawę stanowi stewia :)

6. ALFALFA- cudowna, mało mi dotąd znana roślinka. Zakupiłam ją w postaci suplementu- jest to naturalny preparat od firmy Swanson. ALFALAFA to inaczej lucerna. Doceniana w starożytności ze względu na bogactwo witamin i soli mineralnych. Więcej o tym produkcie w oddzielnym poście :)

7. Zioła ojca Franciszka na odchudzanie-  przy zakupie kierowałam się doborem ziół użytych w tej mieszance, aniżeli właściwościom odchudzającym. Uwielbiam pić zioła i nie mam problemu z ich smakiem. Po prostu wierzę z moc naturalnych środków, nawet jeśli to placebo, to nic - ziółka są the best ;) Skład: kłącze perzu, liść brzozy, liść poziomki, liść pokrzywy, liść jeżyny, kwiat bzu czernego, owoc jałowca, owoc jarzębiny, owoc bzu czarnego. 
Czyź nie brzmi ciekawie i smacznie? ;)